Wiadomości
Udostępnij:
Pożar pod Warszawą. Premier na miejscu akcji gaśniczej
-
29.05.2026 12:10
-
Aktualizacja: 12:41 29.05.2026
Trwa akcja gaśnicza w powiecie wołomińskim. Do miejscowości Międzyleś, w której w czwartek 28 maja wybuchł pożar, przyjechał premier Donald Tusk. "Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb" – przekazał wcześniej premier Tusk na X. Szef rządu dodał, że na miejsce kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców.
Premier Donald Tusk dotarł do miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim, gdzie od rana pracuje sztab kryzysowy. W czwartek 28 maja wybuchł tam pożar, który objął około 300 hektarów lasu. Szef rządu podczas konferencji podziękował za sprawną ewakuację zagrożonych miejscowości i zaapelował do mieszkańców o wykonywanie poleceń służb. Donald Tusk powiedział, że rozwój sytuacji będzie zależał głównie od pogody i wzmagającego się wiatru.
Premier: Jestem w kontakcie ze służbami i szefem MSWiA
"Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb" – przekazał wcześniej premier Tusk. Dodał, że na miejsce kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji.
Służby walczą z pożarem w powiecie wołomińskim. Jestem w stałym kontakcie z ministrem MSWiA i szefami służb - na miejscu działa już policyjny Black Hawk i Dromadery. Kierowane są kolejne siły, a najważniejsze pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców i opanowanie sytuacji.
— Donald Tusk (@donaldtusk) May 28, 2026
Nie ma obecnie informacji o osobach poszkodowanych w pożarze.
Pożar lasu pod Warszawą
Rozległy pożar lasu pod Warszawą na terenie powiatów wołomińskiego i mińskiego wybuchł w miejscowości Międzyleś w czwartek 28 maja po południu. Pożar zgłoszono przed godziną 14:00, największa eskalacja nastąpiła około godziny 20:00. W piątek rano płonęło już przynajmniej 300 hektarów lasu – z ogniem walczyło wtedy prawie tysiąc strażaków. W czwartek wieczorem ogień bardzo szybko rozprzestrzeniał się i zbliżał do zabudowań, służby podjęły więc decyzję o ewakuacji 42 mieszkańców dwóch miejscowości – Ołdakowizny i Rządzy. Większość ewakuowanych minioną noc spędziła u rodzin lub wróciła do swoich domów, ale część z nich skorzystała z możliwości noclegu przygotowanego w Szkole Podstawowej w Stanisławowie. W szczytowym momencie akcji ogień gasiło prawie tysiąc strażaków i stu żołnierzy WOT, których działania zabezpieczało prawie 400 policjantów.
Źródło:
Autor:
RDC /OW