Rządowe mieszkania dla pogorzelców z Ząbek? „Trwają rozmowy”

  • 08.07.2025 17:57

  • Aktualizacja: 09:56 09.07.2025

Poszkodowani po pożarze w Ząbkach zamieszkają w rządowych mieszkaniach?  — Trwają takie rozmowy — przekazał na antenie Polskiego Radia RDC starosta wołomiński Arkadiusz Werelich. Ogień pojawił się tam w czwartek wieczorem. Dach nad głową z dnia na dzień straciło około 500 lokatorów budynku przy ulicy Powstańców. 

Trwają rozmowy na temat możliwości zamieszkania pogorzelców z Ząbek w rządowych mieszkaniach. Poinformował o tym na antenie Polskiego Radia RDC starosta wołomiński Arkadiusz Werelich.

W wyniku pożaru, który wybuchł przy Powstańców w czwartek wieczorem, dach nad głową straciło około 500 osób. 

Trwają rozmowy jeszcze nad dostępnością mieszkań, które są chociażby w zasobach ministerialnych, bo takowe też są, więc cały czas pracujemy nad tym, żeby tych mieszkańców odciążyć w tych trudnych dla nich chwilach — mówił w „Magazynie samorządowym” Werelich. 

   

W piątek powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wraz z wojewódzkim weszli do budynku. Wydana została decyzja o wyłączeniu budynku z użytkowania, a także jego zabezpieczeniu i uporządkowaniu terenu.

Ogromne zniszczenia 

Powiatowy inspektor nadzoru budowlanego powołał też komisję, która ma ocenić stan budynku. Wykonana zostanie też szczegółowa ekspertyza, która da odpowiedź, co z dalszym użytkowaniem budynku – w sensie ewentualnej odbudowy i jej skali.

„Wszystkie instalacje w budynku w zasadzie uległy zniszczeniu. Obiekt przez najbliższe kilka, kilkanaście miesięcy nie będzie się nadawał do użytkowania. Mimo że niższe kondygnacje nie zostały tak zniszczone jak kondygnacje wyższe, które w głównej mierze objął pożar” – podkreślił wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. 

Powiedział też, że w poniedziałek cztery hostele – części spółek Skarbu Państwa – udostępniły swoje powierzchnie. Z propozycji skorzystało 97 osób.

„Od 1 sierpnia burmistrz Ząbek zabezpieczyła kwotę 2 tys. zł na koszty najmu mieszkania, ale też zaczynamy rozmawiać o mieszkaniach zastępczych na kolejne tygodnie” – zapowiedział wojewoda.

Zaznaczył, że wspólnota była ubezpieczona i podjęła rozmowy na temat odszkodowania za części wspólne budynku.

Firma, która ma zająć się uprzątnięciem terenu, jest w kontakcie z prokuraturą.

„Część konstrukcji dachu musi być całkowicie usunięta dla bezpieczeństwa biegłych” – zaznaczył Frankowski.

Dodał, że kuratorium zbiera też dane, ile dzieci będzie chciało skorzystać z różnych form wypoczynku, które będą organizowane na Mazowszu lub na terenach innych samorządów.

Pożar w Ząbkach

3 lipca po godz. 19 zapaliło się poddasze w jednym z budynków na osiedlu przy ul. Powstańców w Ząbkach. Ogień objął trzy połączone ze sobą budynki. Strażacy, którzy przeszukali wszystkie pomieszczenia, nie znaleźli ofiar, nie ucierpiały także zwierzęta. Trzy osoby, które były na zewnątrz obiektu, doznały bardzo lekkich urazów i nikt nie trafił do szpitala. Poszkodowanych zostało też trzech ratowników, w tym dwóch funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga 4 lipca wszczęła w tej sprawie śledztwo. Śledczy przesłuchali ok. 150 świadków, rozpoczęli oględziny budynku, również z udziałem skanera 3D. Zaapelowali też o przesyłanie nagrań pożaru.

Czytaj też: Wojewoda mazowiecki w RDC o pożarze w Ząbkach: Ogień rozprzestrzenił się w 6 minut

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Przemysław Paczkowski/PL