Wiadomości
Udostępnij:
Jaka była przyczyna pożaru w Ząbkach? Mamy komentarz biegłego
-
08.07.2025 06:21
-
Aktualizacja: 08:21 08.07.2025
Możemy ostatecznie nie poznać dokładnej przyczyny pożaru w Ząbkach – ocenia ekspert i biegły, Tomasz Wiśniewski. Zdaniem prezesa Polskiego Towarzystwa Ekspertów Dochodzeń Popożarowych znalezione dowody na terenie pogorzeliska mogą nie odpowiedzieć na pytania, jak wybuchł ogień i czy przyczyniły się do tego osoby trzecie.
Prezesa Polskiego Towarzystwa Ekspertów Dochodzeń Popożarowych mówił w Polskim Radiu RDC, że przyczyny pożaru w Ząbkach mogą nie być łatwe do ustalenia. Może też stać się tak, że ostateczna przyczyna nie zostanie poznana.
– Możemy ostatecznie nie wskazać tej przyczyny, być może będzie trzeba odpowiedzieć na zasadzie: z wysokim prawdopodobieństwem hipoteza numer jeden, z mniejszym prawdopodobieństwem hipoteza numer dwa. Może to być tak zwana opinia wstępna, która w dalszej części postępowania to zweryfikuje – powiedział Tomasz Wiśniewski.
Na początku biegli muszą bardzo dokładnie przeszukać pogorzelisko.
– Pożar niszcząc budynek, tworzy zgliszcza. Biegli muszą wykonać taką pracę archeologiczną, by dotrzeć do tego, co było na samym początku tego zdarzenia, na samym dnie i tam być może jeszcze coś ujawnić – podkreślił ekspert.
Ile trzeba czekać na opinie biegłych?
Na poznanie dokładnych przyczyn możemy poczekać nawet do roku.
– Liczę na to, że przynajmniej w tych dwunastu miesiącach powinno coś być konkretnego. Być może wcześniej. To jest sprawa bardzo istotna, bo cała opinia społeczna się tym interesuje, więc wszystkie siły są tam zwrócone, wszystkie ręce na pokład i każdy nad tą sprawą pracuje – dodaje Wiśniewski.
Biegły apeluje do mieszkańców o nietworzenie teorii na temat możliwych przyczyn pożaru.
– Jeżeli byśmy od samego początku konfabulowali teorię spiskową, że podpalono nas, to jak ci mieszkańcy mają się czuć bezpiecznie? Nie wolno takich rzeczy robić. Musi to być zweryfikowane i absolutnie nie możemy niczego przesądzać zbyt wcześnie – podkreśla.
Pożar w bloku mieszkalnym w Ząbkach wybuchł w czwartek wieczorem. Spaliło się poddasze budynku i mieszkania na najwyższych kondygnacjach. W sumie ewakuowano ponad 500 osób z ponad 200 lokali.
Ogromne zniszczenia po pożarze
Komendant główny PSP poinformował w piątek, że zniszczenia po pożarze są ogromne. „Cały dach uległ spaleniu, poddasze, czwarta i piąta kondygnacja, na której znajdowały się dwupoziomowe mieszkania, praktycznie uległa całkowitemu zniszczeniu. Woda przedostała się też do kondygnacji niższych, w zależności od tego, jaka ilość wody w danym miejscu była podawana, co zależało oczywiście od intensywności pożaru” – powiedział.
Budynek był przykryty dwuspadowym dachem, którego konstrukcja była drewniana. Zdaniem strażaków to było powodem szybkiego rozprzestrzeniania się ognia, który rozwinął się pomiędzy sufitem piątej kondygnacji a przestrzenią dachową.
Czytaj też: Co z odszkodowaniami po pożarze w Ząbkach?
Źródło:
Autor:
Przemysław Paczkowski/PA
Kategorie: