Pięć nieoczywistych atrakcji turystycznych na Mazowszu. Idealne na jednodniową wycieczkę

  • 15.06.2026 12:11

  • Aktualizacja: 12:11 15.06.2026

Jeziora przypominające mazurskie krajobrazy, puszcza owiana królewskimi legendami czy miejsca, gdzie można obserwować żubry w ich naturalnym środowisku. Mazowsze skrywa znacznie więcej, niż mogłoby się wydawać. Wystarczy zboczyć z utartych szlaków, by odkryć region pełen dzikiej przyrody, fascynujących historii i nieoczywistych atrakcji. Opisujemy idealne kierunki na jednodniową wycieczkę, która pozwoli na chwilę uciec od miejskiego zgiełku i spojrzeć na Mazowsze z zupełnie innej perspektywy.

Skansen w Kuligowie nad Bugiem – tam czas się zatrzymał

Nieopodal Wołomina, w gminie Dąbrówka, jest miejsce, w którym czas się zatrzymał. To Skansen Kultury Ludowej i Ziemiańskiej w Kuligowie nad Bugiem. Możemy zobaczyć tam chaty sprzed ponad 100 lat, wejść do pracowni i poznać dawne techniki pracy rzemieślników. 

Skansen powstał za sprawą Wojciecha Urmanowskiego, który pochodzi z Jadowa, czyli wsi znajdującej się niedaleko Kuligowa. Od najmłodszych lat przyglądał się pracy ojca i dziadka, z zawodu kowali. W 2000 roku kupił działkę w Kuligowie i zaczął gromadzić rozmaite przedmioty związane ze starymi rzemiosłami. W kolejnych latach kolekcja się powiększała i dziś zwiedzający mogą zobaczyć między innymi dworek drobnoszlachecki, wiejską chatę z przełomu XIX i XX wieku, przydrożną kuźnię z 1898 roku, spichlerz, stodołę, oborę i wozownię. Są tam autentyczne sprzęty używane przez mieszkańców regionu przed dziesiątkami lat.

Co ważne, eksponaty można nie tylko oglądać. Można do nich podejść, dotknąć ich, posłuchać opowieści o ich przeznaczeniu, a nawet samodzielnie zakręcić korbą czy uderzyć młotem w kowadło, by przekonać się, ile waży prawdziwe kowalskie narzędzie.

W skansenie odbywają również warsztaty rzemieślnicze – między innymi można zrobić tzw. dłubankę. To stara metoda wykonywania łodzi z jednego prostego pnia drzewa, którą następnie można przetestować, pływając po rozlewiskach Bugu. Można też wziąć udział w warsztatach zielarskich, na których można nauczyć się rozpoznawać to, co rośnie wokół nas. 

Nadrzeczne krajobrazy tworzą wyjątkową scenerię, która wielokrotnie przyciągała filmowców. Możemy oglądać ją m.in. w filmie Jana Jakuba Kolskiego "Jasminum". Kuligowskie eksponaty "wystąpiły" też w ekranizacji fredrowskiej "Zemsty" zrealizowanej przez Andrzeja Wajdę.

Sanniki – plebania tradycji chopinowskiej

Jerzy Waldorff powiedział kiedyś, że o ile Żelazowa Wola jest świątynią dla tradycji chopinowskiej, to Sanniki pełnią rolę plebani. To właśnie tam, w dworze rodziny Pruszaków, Fryderyk Chopin spędził lipiec i sierpień 1828 roku. Była to jedna z jego pierwszych dłuższych wizyt na mazowieckiej wsi.

Drewniany dwór Pruszaków, w którym gościł Chopin, już nie istnieje. Na jego fundamentach w 1910 r. wzniesiono neoklasycystyczny pałac, w którym teraz działa Europejskie Centrum Artystyczne im. Fryderyka Chopina. Są w nim dziewiętnastowieczne eksponaty, reprodukcje portretów kompozytora oraz grafik przedstawiających dziewiętnastowieczną Warszawę. W pałacu zachował się także fortepian, na którym najprawdopodobniej grywał sam Fryderyk Chopin. 

Przed pałacem stoi pomnik Fryderyka Chopina przedstawiający kompozytora spacerującego po parku i otulonego płaszczem. W otaczającym rezydencję parku można natomiast zobaczyć rzeźbę ukazującą młodego Chopina przy fortepianie oraz wpatrzoną w niego kobietę. To guwernantka, której kompozytor udzielał lekcji gry na fortepianie. Gdy zaszła w ciążę, pojawiły się plotki sugerujące, że ojcem dziecka mógł być Chopin. Podejrzenia te nie znalazły jednak potwierdzenia. 

W Europejskim Centrum Artystycznym odbywa się wiele warsztatów i lekcji, które są poświęcone wiedzy o twórczości Fryderyka Chopina, ale również twórczości ludowej, z której słyną Sanniki. Na warsztatach można nauczyć się tworzyć serwetki, kwiaty, wycinanki. Wszystko to pod bacznym okiem twórczyń ludowych w tradycyjnych strojach. Ciekawą propozycją są również warsztaty kulinarne "Smaki Chopina", podczas których można dowiedzieć się, co Chopin mógł jeść, będąc na mazowieckiej wsi. 

Mazowieckie Mazury – kraina jezior w okolicach Gostynina

Szukając odpoczynku nad wodą, warto zwrócić uwagę na Pojezierze Gostynińskie. Region ten wyróżnia się na tle innych części województwa, oferując bardziej "mazurski" krajobraz, dzięki licznym jeziorom i lasom, które powstały po ustąpieniu lądolodu, który ukształtował ten fragment Mazowsza. 

Wycieczkę można zacząć od zwiedzania samego Gostynina. Jego historia sięga VI wieku – wtedy był grodem, znajdującym się na wysokim wzgórzu morenowym. Miejsce, które nazywane jest Łysą Górą, jest położone na północny zachód od dzisiejszych zabudowań.

Współczesny Gostynin najlepiej poznawać podczas spaceru po jego historycznym centrum. W rynku znajduje się klasycystyczny ratusz z lat 1821–1824, zaprojektowany przez Hilarego Szpilowskiego. To jeden z najważniejszych zabytków miasta. W jego pobliżu zachowały się dawne budynki handlowe oraz fragmenty zabudowy z XIX wieku.

Jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Gostyninie jest wzgórze, na którym znajdował się średniowieczny zamek książąt mazowieckich. Dziś jest tam hotel, a z samego wzgórza roztacza się widok na miasto i dolinę Skrwy

To dobra baza wypadowa, bo niespełna 7 km od Gostynina mieści się Lucień i największy zbiornik wodny w Gostynińsko-Włocławskim Parku Krajobrazowym, czyli Jezioro Lucieńskie. Ma ponad trzy kilometry długości i jest głębokie na 20 m, a większość jego brzegów porastają lasy, w których ukrytych jest kilka ośrodków wypoczynkowych. Nieopodal, zaledwie 1,5 km dalej leży natomiast Jezioro Białe, będące najgłębszym zbiornikiem wodnym na terenie parku. Także wokół niego działają ośrodki wypoczynkowe i agroturystyczne, oferujące również dostęp do plaż oraz łódki i rowerki wodne. 

W pobliżu Jeziora Lucieńskiego i Białego znajduje się także mniej znane, ale bardzo malownicze Jezioro Sumino. Jego brzegi porastają lasy sosnowe oraz mieszane, a dostęp do wody jest miejscami ograniczony. Sumino nie posiada rozbudowanej infrastruktury wypoczynkowej co sprawia, że zachowało ono naturalny krajobraz.

Królewskie Źródła w Kozienicach – kładką w głąb lasu

A może Kozienicki Park Krajobrazowy? Wyjątkową atrakcją jest tam ścieżka prowadząca do Królewskich Źródeł, czyli naturalnych wypływów wody gruntowej w dolinie rzeki Zagożdżonki. Według miejscowej tradycji z wody z tego miejsca miał korzystać król Władysław Jagiełło podczas swoich polowań w dawnej Puszczy Kozienickiej. Dziś to jedna z najbardziej znanych tras spacerowych w regionie.

Początek ścieżki znajduje się przy moście w Kajzerówce. Jest tam parking i polana rekreacyjna, z których prowadzi około trzykilometrowa trasa w głąb lasu, częściowo wytyczona drewnianymi pomostami nad podmokłymi terenami doliny rzeki Zagożdżonki. Przejście jej zajmuje od 1,5 do 2 godzin.

Ścieżka przebiega przez obszary leśnictwa Kociołki, w tym teren rezerwatu "Źródło Królewskie". Dzięki kładce i pomostom, można zwiedzać siedliska łęgowe bez ingerencji w naturalne środowisko. Na trasie rozmieszczono kilkanaście przystanków tematycznych z tablicami edukacyjnymi, które przybliżają m.in. rolę wody w ekosystemie, funkcjonowanie lasu oraz gatunki roślin i zwierząt występujących w tym obszarze.

Częścią trasy jest polana piknikowa z wiatami, ławkami i miejscem na ognisko. Znajduje się tam również rzeźba przedstawiająca króla Władysława Jagiełłę. W okolicy wytyczono także dodatkowe trasy piesze, rowerowe oraz konne, które umożliwiają dalsze zwiedzanie Kozienickiego Parku Krajobrazowego. 

Zagroda Żubrów w Krajewie – zwierzęta w naturalnym środowisku

Pokazowa Zagroda Żubrów w Krajewie na terenie Nadleśnictwa Dwukoły w pobliżu Mławy to ciekawa propozycja dla miłośników dzikich zwierząt. Jej początki sięgają końca 2023 roku, kiedy do miejscowości przywieziono trzy żubrzyce: Powilgę, Porecką i Posmykałę i byka o imieniu Pomeranin. Zwierzęta przyjechały z Białowieskiego i Wolińskiego Parku Narodowego. W kolejnych miesiącach stado zaczęło się powiększać dzięki narodzinom pierwszych cieląt.

Obiekt udostępniono dla zwiedzających w 2024 roku i od tego czasu stał się jedną z ważniejszych atrakcji na północnym Mazowszu.

Sama zagroda zajmuje około 10 hektarów, a zwierzęta poruszają się po łąkach, fragmentach lasu i zaroślach. Dzięki temu widzimy ich zachowania zbliżone do tych, jakie występują w naturalnym dla nich środowisku. Żubry można obserwować z platformy i wieży widokowej. Dostępne są tam tablice edukacyjne, na których można znaleźć informacje o biologi żubrów i ich historią.  

 

Źródło:

RDC (materiały antenowe), Lasy Państwowe – Nadleśnictwo Kozienice, Kozienicki Park Krajobrazowy, Mazowsze.travel, Europejskie Centrum Artystyczne w Sannikach, Gostynińsko-Włocławski Park Krajobrazowy, Urząd Miasta Gostynin, ZPE.gov.pl

Autor:

Patrycja Lorenc

Kategorie: