Beczki z niebezpiecznymi odpadami w Wołominie. Wiemy, co z likwidacją składowiska

  • 31.03.2026 18:54

  • Aktualizacja: 11:03 01.04.2026

Trzy tysiące beczek z niebezpiecznymi substancjami zostają w Wołominie na dłużej. Mazowiecki urząd marszałkowski unieważnił przetarg na usunięcie nielegalnego składowiska przy ulicy Łukasiewicza. Samorząd nie otrzymał na ten cel pieniędzy od rządu. Odkryte w 2023 roku składowisko to jedna z największych „bomb biologicznych” w regionie.

Trzy tysiące beczek z niebezpiecznymi substancjami zostaje w Wołominie na dłużej. Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego unieważnił przetarg na usunięcie nielegalnego składowiska przy ulicy Łukasiewicza.

Jaki jest powód tej decyzji? Jak dowiedział się reporter Polskiego Radia RDC, w skrócie chodzi o brak pieniędzy. Samorząd Mazowsza poinformował, że nie otrzymał z budżetu państwa dotacji celowej, która miała sfinansować likwidację beczek. Jak czytamy w uzasadnieniu, samorząd mając na uwadze interes społeczny, podjął działania zmierzające do pozyskania środków na ten cel. Ostatecznie – zgodnie z przepisami – ze względu na brak pieniędzy postępowanie w tej sprawie musiało zostać zamknięte. To oznacza, że na ten moment wielkiego sprzątania w Wołominie nie będzie.

Niebezpieczne składowisko odpadów w Wołominie

Składowisko przy ulicy Łukasiewicza to jedna z największych „bomb biologicznych” w regionie. Niejednokrotnie zdarzały się wycieki. Mieszkańcy Wołomina uważają, że konsekwencje stwarzania zagrożenia powinien ponieść właściciel odpadów.

Beczki z niebezpiecznymi odpadami w Wołominie wykryte zostały w maju 2023 roku, od tego czasu nie udało się go usunąć.

Źródło:

RDC

Autor:

Przemysław Paczkowski/OW

Kategorie: