Wiadomości
Udostępnij:
Jaki dalszy los warszawskich piaskarni? Dyskusję zaplanowano na październik
-
18.09.2025 21:20
-
Aktualizacja: 00:10 19.09.2025
Na październik zaplanowano spotkania przedstawicieli organizacji społecznych, domagających się wstrzymania wydobywania piasku z dna Wisły. Zdaniem ekologów obniża to dno rzeki i przyczynia się do spadku poziomu wody w rzece. — Chcemy się przyjrzeć tym głosom i je przeanalizować — zapowiadają władze stolicy.
Ruszają rozmowy o przyszłości piaskarni na warszawskim odcinku Wisły. Do spotkania ekologów ze stołecznymi urzędnikami dojdzie w październiku.
O szczegółach powiedział w audycji „Jest Sprawa” dr Marek Elas.
— No ja się bardzo cieszę, że wreszcie po ponad roku prób zorganizowania posiedzenia Komisji Środowiska w Radzie Miejskiej Warszawy mamy, jest wyznaczony termin takiego posiedzenia na 13 października — podkreśla.
Potrzebne są rozmowy
Potrzebę październikowego spotkania potwierdził pełnomocnik prezydenta m.st. Warszawy ds. Wisły Jan Piotrowski.
Dyskusja na ten temat jest niezbędna.
— To są głosy, do których się trzeba przyjrzeć, wsłuchać się w nie, sprawdzić, przeanalizować. Uczestniczymy w tym procesie i bardzo nam na tym zależy. Więc to nie jest tak, że jakakolwiek zgoda na to jest wydawana pochopnie — podkreśla.
Pod koniec sierpnia 27 organizacji społecznych zaapelowało do prezydenta Warszawy w sprawie potrzebnych zmian na Wiśle. Wśród postulatów jest m.in. zaprzestanie wydawania zgód na działalność kopalni piasku. Chodzi o trzy piaskarnie. Dwie z nich znajdują się tuż przed ujęciem wody dla EC Siekierki, której instalacja ma problemy z pobieraniem wody z Wisły, gdyż woda płynie coraz niżej. Trzecia piaskarnia jest tuż przed strategicznym ujęciem wody dla warszawiaków - Grubą Kaśką.
Zdaniem ekologów niski stan wody Wisły jest spowodowany suszą, a także tym, że obniża się dno rzeki ze względu na pobór piasku.
Czytaj też: Czy Warszawie grozi brak wody w kranach? „Wisła to nie nasze jedyne źródło”
Źródło:
Autor:
Jerzy Chodorek/ED