Wiadomości
Udostępnij:
Szpital Południowy pod lupą prokuratury. "Podjęła czynności sprawdzające"
-
17.06.2026 17:59
-
Aktualizacja: 18:18 17.06.2026
Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła czynności sprawdzające w sprawie przyjmowania pacjentów na SOR Szpitala Południowego w Warszawie, podała prokuratura. Chodzi o narażanie pacjentów na bezpośrednie ryzyko utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu oraz poświadczenie nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. W środę zwolniony został lekarz bez specjalizacji, koordynujący Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR). Z jego oświadczenia majątkowego wynikało, że w ciągu roku jego zarobki sięgały 1,6 mln zł.
– Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła z urzędu czynności sprawdzające w sprawie: podejrzenia stworzenia systemu przyjmowania pacjentów w SOR Szpitala Południowego w Warszawie opartego na przesłankach pozamedycznych – podała prokuratura na platformie X.
Jak podkreśliła, chodzi o sprawdzenie, czy zasady te nie były sprzeczne z zasadami triażu, co mogłoby "narazić innych pacjentów SOR na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, tj. w zakresie czynu z art. 160 § 1 kk".
Czynności sprawdzające prowadzone są też w kierunku "poświadczania nieprawdy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej na dokumentacji poświadczającej czas wykonywanej pracy w SOR Szpitala Południowego w Warszawie, tj. o czyn z art. 271 § 3 kk".
Prokuratura Okręgowa w Warszawie podjęła z urzędu czynności sprawdzające w sprawie: podejrzenia stworzenia systemu przyjmowania pacjentów w SOR Szpitala Południowego w Warszawie opartego na przesłankach pozamedycznych, sprzecznych z zasadami triażu, co mogło narazić innych… pic.twitter.com/HcXgZdgJzK
— Prokuratura Okręgowa w Warszawie (@Prok_Okreg_Wawa) June 17, 2026
W środę został zwolniony lekarz koordynujący Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) w Szpitalu Południowym. Funkcję tę pełnił, nie posiadając jeszcze specjalizacji (był lekarzem rezydentem w trakcie specjalizacji anestezjologicznej). Szpital tłumaczył, że wygrał konkurs, ponieważ był jedynym kandydatem, który do niego przystąpił.
Od kilku godzin jego nazwisko nie widnieje już na stronie internetowej Szpitala Południowego.
W godzinach popołudniowych (17 czerwca) na stronach szpitala pojawiło się także oświadczenie, że "umowy zawarte pomiędzy Warszawskim Szpitalem Południowym Sp. z o.o. a lekarzem Dawidem Kacprzykiem zostały wypowiedziane przez Spółkę".
Jak wynika z oświadczeni majątkowego lekarza, w 2025 roku zarobił ponad 1,6 mln zł. Z wyliczeń wynika, że lekarz pracuje średnio po 11 godzin dziennie (331 godzin miesięcznie, wliczając niedziele i święta).
Źródło:
Autor:
RDC /ED
Kategorie: