Chcą dymisji wiceprezydent Warszawy. Chodzi o aferę wokół Szpitala Południowego

  • 17.06.2026 13:55

  • Aktualizacja: 07:11 18.06.2026

Radni z komitetu Miasto Jest Nasze chcą odwołania wiceprezydent Warszawy Renaty Kaznowskiej. To pokłosie afery, która wybuchła po medialnych doniesieniach o praktyce leczenia polityków Koalicji Obywatelskiej poza kolejnością w miejskim Szpitalu Południowym. Sprawa ujrzała światło dzienne po publikacji oświadczenia majątkowego Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR-u w szpitalu i jednocześnie byłego działacza KO, który w rok zarobił 1,6 mln złotych.

Chcą odwołania wiceprezydent Warszawy Renaty Kaznowskiej. Stołeczni radni ze stowarzyszenia Miasto Jest Nasze zapowiadają działania w związku z aferą, która wybuchła po doniesieniach medialnych o praktyce leczenia polityków Koalicji Obywatelskiej poza kolejnością w miejskim Szpitalu Południowym. Wiceprezydent Kaznowskiej bezpośrednio podlegają kwestie związane z ochroną zdrowia w Warszawie, w tym nadzór nad miejskimi instytucjami.

"Nie ma naszej zgody na patologię"

Nie ma naszej zgody na tak skrajną patologię, na czynienie sobie z publicznych usług prywatnego folwarku dla koleżanek i kolegów z partii. To jest po prostu jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą się wydarzyć w samorządzie – mówił Polskiemu Radiu RDC radny Miasto Jest Nasze Jan Mencwel.

Miasto Jest Nasze domaga się także wyciągnięcia konsekwencji politycznych wobec szefa warszawskich struktur KO i ministra spraw wewnętrznych Marcina Kierwińskiego. Cała sprawa ujrzała światło dzienne po opublikowaniu oświadczenia majątkowego jednego z lekarzy Szpitala Południowego i jednocześnie byłego działacza KO, który w rok zarobił 1,6 mln złotych.

Lekarz ze Szpitala Południowego zarobił 1,6 mln w rok

Leczenie polityków KO bez kolejki to nie jedyna afera dotycząca warszawskiego Szpitala Południowego w ostatnim czasie. Koordynator tamtejszego SOR-u, młody lekarz i radny KO Dawid Kacprzyk, w rok zarobił 1,6 mln złotych. Z oświadczenia Kacprzyka wynika, że radny zakupił bez kredytu mieszkanie warte 900 tys. złotych i posiada nowe Porsche Panamera o wartości ponad pół miliona złotych. Funkcję koordynatora SOR-u pełni, będąc lekarzem rezydentem w trakcie specjalizacji anestezjologicznej. Szpital tłumaczył, że Kacprzyk wygrał konkurs, ponieważ był jedynym kandydatem, który do niego przystąpił. Z wyliczeń wynika, że lekarz pracuje średnio po 11 godzin dziennie (331 godzin miesięcznie, wliczając w to niedziele i święta).

Zarząd Szpitala Południowego do pełnego "wyjaśnienia wszystkich niejasności" wezwał premier Donald Tusk.

Kontrole w szpitalach w Warszawie

W związku z kontrowersjami wokół zarobków Kacprzyka urząd Warszawy zdecydował się przeprowadzić w miejskich szpitalach kontrole. Audyt w Szpitalu Południowym już trwa. Kontrolerzy sprawdzają m.in. formę zatrudnienia lekarza i określony umową zakres jego obowiązków. Oprócz Szpitala Południowego aktywność zawodowa Dawida Kacprzyka obejmuje Przychodnię Rejonowo-Specjalistyczną na Ochocie, Izbę Przyjęć Szpitala Świętej Anny i Szpitalny Oddział Ratunkowy Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego. Kontrola sprawdzi więc również, na jakich zasadach lekarz zatrudniony był w wymienionych placówkach. Audyty nie skończą się jednak na jednej klinice – urząd miasta zapowiada, że jeszcze w tym tygodniu kontrolerzy odwiedzą inne placówki medyczne w Warszawie, m.in. Szpital Praski, Szpital Czerniakowski, Szpital Wolski i Szpital Bielański.

Źródło:

RDC

Autor:

Przemysław Paczkowski/OW