Wiadomości
Udostępnij:
Szkielet słonicy wydrukowany w 3D stanął w Warszawskim ZOO. "Chcieliśmy, by symbolicznie wróciła do stada"
-
06.08.2026 18:03
-
Aktualizacja: 18:04 06.08.2026
Erna symbolicznie powróciła do swojego stada. W Słoniarni Warszawskiego ZOO stanął wydrukowany na drukarce 3D, w skali 1:1, szkielet słonicy. Zaprezentowano go oficjalnie w czwartek 6 sierpnia.
Projekt "Erna wraca do stada" w Warszawskim ZOO
O wydrukowanym w 3D szkielecie Erny opowiedział dyrektor Warszawskiego ZOO Andrzej Kruszewicz. - To jest pianka, to jest puste w środku, higieniczne, w miarę lekkie. Naturalne kości byłyby dużo cięższe, a poza tym niehigieniczne. [...] To nam się przyda do wielu celów edukacyjnych - zaznaczył.

Fot. UM Warszawa / Szymon Pulcyn
- Erna ważyła ponad 4 tony, więc to było wyzwanie dla naszej pani dr Czujkowskiej, która miała nawet ksywkę "Kucharka". W sumie cały projekt trwał dobrych kilka lat. To trzeba było najpierw wygotować, wysuszyć, zabezpieczyć. Później każda kostka była skanowana, potem drukowana, potem składana. No i fachowcy, którzy to drukowali, nie byli fachowcami od składania, więc nie wszystko im się udawało - dodał dyrektor ZOO.
Za życia Erna była przywódczynią warszawskich słoni. Mimo trudnych przeżyć z przeszłości dobrze współpracowała z opiekunami i szybko się uczyła. Do ZOO w Warszawie trafiła w 2009 r., a jej odejście było wielkim ciosem zarówno dla pracowników Ogrodu, jak i pozostałych słoni. Dziś jej wydrukowany w 3D szkielet ma przede wszystkim pomóc edukować kolejne pokolenia oraz przypominać o potrzebie ochrony przyrody.
- Ernie wystarczyły zaledwie dwa tygodnie, żeby podporządkować sobie całe nasze stado. Już po tygodniu pozostałe słonice przynosiły jej gałęzie - taki symboliczny gest pokoju. Od tamtej pory to właśnie ona była niekwestionowaną liderką stada. Chcieliśmy, aby symbolicznie do niego wróciła - jako jego szefowa. Dlatego zdecydowaliśmy się odtworzyć jej szkielet w technologii druku 3D - podkreślił Andrzej Kruszewicz.

Fot. UM Warszawa / Szymon Pulcyn
Źródło:
Autor:
Kacper Zych/MH