Wiadomości
Udostępnij:
Co z Rudawką w Lesie Bielańskim? Ktoś ingeruje w jej bieg
-
23.08.2026 09:25
-
Aktualizacja: 09:45 23.08.2026
Jedni kierują strumień wody w taki sposób, aby spływała do kanału z lat 50., który prowadzi do stawów Kępy Potockiej, inni w odpowiedzi zatykają odpływ gałęziami. Trwa spór o rzekę Rudawka w Lesie Bielańskim.
Spór o rzekę Rudawkę w warszawskim Lesie Bielańskim. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska chce zamknąć odpływ, który ingeruje w bieg potoku.

Do kogo należy odpływ Rudawki?
Nieznani sprawcy kierują strumień wody w taki sposób, aby spływała do kanału z lat 50., który prowadzi do stawów Kępy Potockiej. Przeciwnicy tego pomysłu w odpowiedzi zatykają odpływ gałęziami.

Rzecznik Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska Agata Antonowicz powiedziała nam, że RDOŚ nie wie, do kogo należy odpływ. Nie są znani im także sprawcy udrażniania rzeki.
– Pomimo działań, które do tej pory podejmowaliśmy, do chwili obecnej nie udało się ustalić instytucji zarządzającej urządzeniem wodnym, które łączy Rudawkę z Kępą Potocką – wskazała.
RDOŚ czeka do końca września na wszelkie zastrzeżenia od MPWiK lub dzielnicy Bielany. Jeśli takie się nie pojawią, w październiku zasypią ujście rzeki, aby wróciła do swojego naturalnego biegu.

Las Bielański ucierpi?
Według Profesora Macieja Luniaka rzeka już jest niemal sucha i utrzymanie takiego zjawiska jest zagrożeniem dla całego Lasu Bielańskiego, w tym żyjących tam zwierząt.
– Pogorszą się ich warunki bytowania w Lesie Bielańskim, może jakieś zwierzęta się wyniosą. Las nadal będzie, ale jego kondycja przyrodnicza będzie coraz gorsza, co może już zacząć być widać gołym okiem – tłumaczył naszemu reporterowi.
Przez zasypanie ujścia, dopływ wody stracą zbiorniki na Kępie Potockiej, jednak według profesora Luniaka i tak dopływało z Rudawki za mało wody, żeby uchronić je przed wysychaniem.

Źródło:
Autor:
Kacper Zych/PL