"Dlaczego alkohol jest legalny? Bo jest stary". Robert Rutkowski o uzależnieniach w Polsce

  • 23.08.2026 16:09

  • Aktualizacja: 16:10 23.08.2026

Dlaczego alkohol jest legalny? Jest jedna odpowiedź. Bo jest stary. Przez zasiedzenie. To ta nasza tradycja – mówił na antenie Polskiego Radia RDC Robert Rutkowski. Psychoterapeuta uzależnień, edukator profilaktyki, szkoleniowiec oraz autor głośnych książek psychologicznych, takich jak "Alkoiluzja. Wyjście z alkoholowej sekty" był gościem Matyldy Kozakiewicz w audycji "Wolny umysł". 

W audycji "Wolny umysł" na antenie RDC, prowadzonej przez Matyldę Kozakiewicz, gościł Robert Rutkowski – psychoterapeuta uzależnień, edukator profilaktyki, szkoleniowiec oraz autor głośnych książek psychologicznych, takich jak  "Alkoiluzja. Wyjście z alkoholowej sekty", "Oswoić narkomana" czy "Pułapki przyjemności". W rozmowie poruszono niezwykle trudny, ale kluczowy temat dotyczący naszej zbiorowej iluzji związanej z alkoholem. 

"Dlaczego alkohol jest legalny? Bo jest stary"

Jednym z najbardziej prowokacyjnych pytań, jakie padły w trakcie audycji, było to o legalność alkoholu. Robert Rutkowski przedstawił jednoznaczną diagnozę.

– Dlaczego alkohol jest legalny? Jest jedna odpowiedź. Bo jest stary. Przez zasiedzenie. To ta nasza tradycja – wskazał. 

"Alkohol nie przeszedłby ścieżki rejestracyjnej"

Aby to zobrazować, terapeuta przeprowadził eksperyment myślowy.

Ja w mojej nowej książce przeprowadziłem eksperyment, który kiedyś zrobiłem ze studentami na jednej z uczelni, gdzie zaproponowałem im przepuszczenie etanolu przez całą ścieżkę rejestracyjną, gdyby alkohol został wymyślony w tym roku. Dzisiaj, teraz. Wie Pani, że alkohol nie przyszedłby? Jest zbyt szkodliwy – tłumaczył. 

Pod względem toksyczności i rakotwórczości etanol, jak wskazał Rutkowski, znajduje się w pierwszej grupie kancerogenów – na tym samym poziomie co formaldehyd, azbest, dym nikotynowy oraz promieniowanie jonizujące. Mimo to w powszechnej świadomości i na półkach sklepowych wciąż funkcjonuje obok zwykłych produktów spożywczych, takich jak sok jabłkowy.

"Dwa miliony dzieci żyje w rodzinach, gdzie się chleje"

Skala problemu alkoholowego w Polsce jest – w świetle przedstawionych przez terapeutę danych – zatrważająca. 

– Wie Pani ile dzisiaj Polaków umrze z powodu kontaktu z alkoholem? 110 – zaznaczył.  Dodał też, że około 800–900 tysięcy ludzi w tym momencie wymaga natychmiastowej hospitalizacji i detoksykacji, ponieważ nagłe odstawienie alkoholu grozi u nich śmiercią z powodu delirium tremens. Jak powiedział, alkohol jest jedyną substancją narkotyczną na ziemi, której nagłe odstawienie może zabić.

Psychoterapeuta zaznaczył, że około 2 miliony dzieci w Polsce żyje w rodzinach, w których alkohol pije się w sposób patologiczny.

– Mówi się o dwóch milionach dzieciaków, które żyją w takich rodzinach, gdzie się chleje alkohol w sposób patologiczny. I jakby policzyć jeszcze do tego rodziców, to mamy około 5 milionów ludzi uwikłanych w ten problem. Koniec kropka, 5 milionów. Przeanalizowałem to pod kątem rodziców tych osób pijących, pod kątem rodzeństwa, pod kątem braci, pod kątem bliskich, znajomych. Wie Pani co mi wyszło? Że w Polsce jest tak lekko licząc około 13 milionów ludzi, którzy mają w swoim otoczeniu problem alkoholowy. Przy ustaleniu, że jest sześć osób wokół osoby pijącej, mamy informację, która jest przerażająca. W Polsce co druga osoba wokół siebie gdzieś ma kogoś, kto po prostu umiera na picie alkoholu – powiedział. 

<

Źródło:

RDC

Autor:

Patrycja Lorenc/PL

Kategorie: