Miała podszywać się pod uczennicę i przyjść na lekcję do podstawówki

  • 02.03.2026 08:17

  • Aktualizacja: 12:02 02.03.2026

Młoda kobieta, podszywając się pod uczennicę, miała wejść do jednej z klas, rozłożyć zeszyty i usiąść w ławce. Gdy nauczyciel zorientował się w sytuacji i nakazał jej opuszczenie klasy, kobieta zareagowała słowną agresją. Do zdarzenia doszło w szkole podstawowej w Śródmieściu.

We czwartek 26 lutego około południa w jednej ze śródmiejskich podstawówek nauczyciel zdekonspirował osobę, która podawała się za uczennicę jednej ze starszych klas.

Młoda kobieta miała wejść do szkoły, zostawić kurtkę w szatni, jak gdyby nigdy nic, wejść do sali lekcyjnej, rozłożyć zeszyty i usiąść w ławce. Gdy nauczyciel zorientował się w sytuacji i nakazał jej opuszczenie klasy, kobieta zareagowała słowną agresją.

Okazało się, że była ona przyjaciółka jednej z uczennic. Jak wyjaśniła, już w pokoju psychologa „z koleżanką mają za mało czasu, by ze sobą pobyć, dlatego postanowiła towarzyszyć jej w szkole”.

Strażnicy miejscy ustalili tożsamość i wiek (niespełna 17 lat) nierozłącznej przyjaciółki. W związku z niepełnoletnością o jej niefortunnym wyczynie zawiadomiono mamę, która zobowiązała się przyjechać po odbiór córki.

Czytaj też: WTP dostępny dla każdego? Osoby z niepełnosprawnościami o potrzebie zmian

Źródło:

RDC

Autor:

RDC /PA