Wiadomości
Udostępnij:
Msza żałobna o naszych czasach. Teatr Studio z najnowszą premierą na weekend
-
17.04.2026 07:41
-
Aktualizacja: 07:46 17.04.2026
Kultowe „Requiem dla snu” w teatralnej odsłonie. Na scenie Teatru Studio w piątek premiera spektaklu Jakuba Skrzywanka, ze specjalnym udziałem kompozytora i pianisty Marcina Maseckiego. Przedstawienie na podstawie powieści Huberta Selby’ego Jr. to pierwsza koprodukcja warszawskiego teatru z Narodowym Starym Teatrem z Krakowa.
Wydana w 1978 roku powieść „Requiem dla snu” Huberta Selby’ego przedstawia losy czterech postaci, które – dążąc do realizacji swoich pragnień – wpadają w różnego rodzaju nałogi. Opowieść odsłania procesy prowadzące do samozniszczenia, gdzie tęsknota za lepszym życiem stopniowo zamienia się w życiową tragedię. Książka opowiada o brutalnym świecie uzależnień, obsesji i rozpadu marzeń.
„Requiem dla snu” zdobyło światowy rozgłos za sprawą ekranizacji w reżyserii Darrena Aronofsky’ego pod tym samym tytułem. Jak mówi reżyser spektaklu Jakub Skrzywanek, film pojawił się w przełomowym momencie.
– Film pojawiał się w Polsce w bardzo istotnym momencie transformacyjnego przełomu końca lat 90., absolutnie szalonych. Myślę, że dzisiaj jesteśmy w bardzo zbliżonym momencie, tylko ten przełom zaraz nastąpi. Jesteśmy też wyczerpani. Cała inżynieria społeczna, wszystkie algorytmy, aplikacje, wszystko dzięki nauce tworzone jest tak, żeby ta dopamina w naszym mózgu była bezustannie karmiona – zauważa.
Jak mówi twórca spektaklu, najciekawsza była dla niego możliwość wystawienia sztuki w formie requiem.
– O wiele bardziej niż sama powieść Selby'ego zainteresowała mnie sama idea wystawienia requiem. Myślę, że udało się stworzyć mszę żałobną o naszych czasach, pełną smutku i samotności – dodaje.
Jakub Skrzywanek podkreśla także, że ważnym środkiem do poprowadzenia tej historii była forma sennej opowieści.
– Dla mnie poetyka snu była zawsze bardzo istotna. Pewien surrealistyczny kształt, do którego zapraszamy tutaj widzów, jest i będzie bardzo obecny. To na pewno jest sen, który, choć zapowiada się pięknie, staje się koszmarem – mówi.
Twórcy spektaklu pytają również o konstrukcję współczesnego świata, o strukturę i systemową architekturę uzależnień wpisaną w różne wymiary życia społecznego.
– Myślę, że sięgnięcie po „Requiem dla snu” dzisiaj jest takim gestem, który służy nie temu, żeby raz jeszcze opowiadać tę epidemię heroinową, o której w gruncie rzeczy opowiada Selby i za nim Aronofsky, taką epidemię, która ma swoje bardzo konkretne tu i teraz, a jest nim przełom lat 60. i 70. w Stanach Zjednoczonych, tylko żeby przyjrzeć się temu, od czego dziś jesteśmy uzależnieni, od czego dziś się uzależniamy i takim rodzajem wyjściowej tezy było stwierdzenie, że dzisiaj wszyscy jesteśmy od czegoś uzależnieni – podkreśla autor adaptacji Jan Czapliński.
Muzyka, skomponowana specjalnie na potrzeby spektaklu przez Marcina Maseckiego, będzie grana na żywo podczas każdego przedstawienia. Powstaje na starych organach z przełomu lat 70. i 80. Jak twierdzi kompozytor, istotne jest tu skojarzenie z muzyką liturgiczną.
– On bardzo pasuje do tej historii, bo są to organy, czyli instrument pochodzący z Kościoła i kojarzący nam się z brzmieniem kościelnym, z obrządkiem i z requiem, czyli mszą żałobną. Nie do końca mogę sobie wyobrazić, co projektanci tego instrumentu myśleli, ale zawarli w nim też syntezator i maszynę perkusyjną, czyli narzędzia ze świata tańca i imprez tanecznych – mówi Masecki.
Scenografię przygotował Grzegorz Layer, kostiumy – Lila Dziedzic, a choreografię – Karolina Kraczkowska.
W obsadzie znaleźli się aktorzy związani z oboma teatrami: Daniel Dobosz, Magda Grąziowska, Adam Nawojczyk, Anna Radwan, Rob Wasiewicz, Krzysztof Zawadzki, Marta Zięba i Ewelina Żak.
Przedstawienie „Requiem dla snu” adresowane jest do widzów dorosłych. To pierwsza koprodukcja Teatru Studio w Warszawie oraz Narodowego Starego Teatru im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie.
Premiera warszawska – 17 kwietnia o godz. 19 na Dużej Scenie im. Józefa Szajny. Kolejne przedstawienia – 18 i 19 kwietnia.
Premierę w Narodowym Starym Teatrze im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie zaplanowano na 25 kwietnia.
Źródło:
Autor:
Marta Kubala/PA