Wiadomości
Udostępnij:
Maja Chwalińska wróciła do Polski. Na lotnisku tłumy kibiców
-
08.06.2026 10:27
-
Aktualizacja: 10:29 08.06.2026
Maja Chwalińska wróciła do kraju. Tenisistkę na lotnisku Chopina w Warszawie przywitała rzesza kibiców. Chwalińska przyleciała do Polski z Paryża po finale turnieju French Open, do którego spektakularnie się zakwalifikowała, awansując w rankingu WTA ze 114. miejsca na 21.
Maja Chwalińska wróciła do Polski. Na lotnisku w Warszawie około godz. 9:30 wylądował samolot z Paryża, którym po finale French Open przyleciała polska tenisistka. W ubiegłą sobotę (6.06) Chwalińska po raz pierwszy w karierze zagrała w finale turnieju wielkoszlemowego. W decydującym meczu French Open przegrała z Rosjanką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Mimo porażki był to największy sukces w dotychczasowej karierze 24-letniej Polki. Dzięki występowi w finale Rolanda Garrosa Maja Chwalińska awansuje w rankingu WTA ze 114. miejsca na 21. Polska tenisistka otrzymała także premię w wysokości 1,4 miliona euro – najwyższą w swojej karierze.
Maja Chwalińska w Roland Garros
24-letnia Maja Chwalińska jest obecnie na ustach całego tenisowego świata. W finale French Open na kortach ziemnych w Paryżu przegrała rozstawioną z numerem ósmym rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą 3:6, 2:6. Dla obu zawodniczek wynik osiągnięty w stolicy Francji jest największym sukcesem w karierze – po raz pierwszy dotarły do decydującego pojedynku imprezy najwyższej rangi. Sobotni mecz trwał godzinę i 22 minuty. Chwalińska, mimo porażki, w poniedziałek zamelduje się na 21. miejscu w światowym rankingu, notując awans o 93 pozycje. Za nią będą m.in. tak uznane tenisistki, jak Amerykanki Emma Navarro czy Madison Keys. 24-letnia Polka nigdy wcześniej nie była wśród stu czołowych zawodniczek globu. Za awans do finału może liczyć na nagrodę w wysokości 1,6 mln dolarów, czyli ok. 6 mln złotych. Przed rozpoczęciem zmagań w stolicy Francji z tytułu premii za występy na korcie – według oficjalnych danych – zarobiła 864 tys. dolarów. 24-letnia Chwalińska jako czwarta polska tenisistka wystąpiła w decydującym meczu singla w Wielkim Szlemie. Pierwszą – jeszcze przed II wojną światową – była Jadwiga Jędrzejowska, później dokonała tego Agnieszka Radwańska (obie bez powodzenia), a następnie po sześć tytułów sięgnęła Iga Świątek. W Paryżu była najlepsza w latach 2020 i 2022-24, w 2022 roku zwyciężyła też w US Open w Nowym Jorku, a przed rokiem wygrała turniej na Wimbledonie.
Paryska przygoda Chwalińskiej
20 dni, 10 meczów, ponad 17 godzin na korcie – tak w skrócie wyglądała przygoda Mai Chwalińskiej w tegorocznym French Open, który przyniósł jej życiowy sukces w postaci wielkoszlemowego finału. Droga Polki do sobotniego finału była wyjątkowa i bez precedensu w historii zmagań na kortach im. Rolanda Garrosa, gdyż rozpoczęła się już w kwalifikacjach.
- Mecze Mai Chwalińskiej we French Open 2026:
- 1. runda kwalifikacji Chwalińska - Alice Rame (Francja) 6:0, 6:3
- 2. runda kwalifikacji Chwalińska - Carole Monnet (Francja) 6:0, 6:1
- 3. runda kwalifikacji Chwalińska - Suzan Lamens (Holandia) 7:6 (7-4), 7:5
- 1. runda Chwalińska - Qinwen Zheng (Chiny) 6:4, 6:0
- 2. runda Chwalińska - Elise Mertens (Belgia, 23) 6:4, 6:0
- 3. runda Chwalińska - Maria Sakkari (Grecja) 1:6, 6:3, 6:2
- 1/8 finału Chwalińska - Diane Parry (Francja) 6:3, 6:2
- ćwierćfinał Chwalińska - Anna Kalinska (Rosja, 22) 7:6 (7-3), 6:3, półfinał Chwalińska - Diana Sznajder (Rosja, 25) 7:6 (7-4), 6:4
- finał Chwalińska - Mirra Andriejewa (Rosja, 8) 3:6, 2:6
- bilans: 10 meczów, 21 setów, 185 gemów, trzy tie-breaki
- łączny czas spędzony na korcie: 17 godzin 6 minut
Źródło:
Autor:
RDC /OW