Atak USA na Wenezuelę. N. Maduro trafił do nowojorskiego aresztu

  • 04.01.2026 12:11

  • Aktualizacja: 12:29 04.01.2026

Ujęty przez wojska USA przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali w sobotę wieczorem przewiezieni do aresztu na Brooklynie w Nowym Jorku. Wenezuelski Sąd Najwyższy tego samego dnia nakazał wiceprezydentce Delcy Rodriguez przejęcie tymczasowej władzy. Amerykański prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę, że siły zbrojne jego kraju przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę.

Ujęty przez wojska USA przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores zostali przewiezieni do aresztu na Brooklynie w Nowym Jorku.

Wenezuelski Sąd Najwyższy tego samego dnia nakazał wiceprezydentce Delcy Rodriguez przejęcie tymczasowej władzy. Sędziowie nie ogłosili jednak trwałej nieobecności Maduro na stanowisku prezydenta, co wymagałoby przeprowadzenia wyborów w ciągu 30 dni.

Na koncie Białego Domu na platformie X zamieszczono krótkie nagranie z aresztu Metropolitan Detention Center, na którym widać wenezuelskiego polityka ubranego w czarne dresy, z czapką lub opaską na czole, idącego korytarzem w asyście dwóch przedstawicieli antynarkotykowej agencji DEA.

Według telewizji NBC Maduro prawdopodobnie w poniedziałek (5 stycznia) stanie przed sądem i formalnie usłyszy zarzuty. 

Na Maduro i jego żonie – oraz trzem innym osobom z ich otoczenia, które pozostały na wolności – ciążą cztery zarzuty, w tym uczestnictwa w zmowie narkoterroryzmu. Były przywódca oskarżony jest o wieloletnie prowadzenie przemytu kokainy do USA, w tym w ramach współpracy z organizacjami uznanymi przez USA za terrorystyczne: kolumbijskimi bojówkami FARC i ELN, meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz wenezuelskim gangiem Tren de Aragua. Jeśli Maduro zostanie uznany za winnego, grozi mu kara od 30 lat więzienia do dożywocia.

Atak USA na Wenezuelę

W sobotę Donald Trump przekazał, że „USA z powodzeniem przeprowadziły atak na dużą skalę wymierzony w Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro”. Dodał również, że „przywódca Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona zostali ujęci i wywiezieni z kraju”.

Rzecznik MSZ Polski Maciej Wewiór poinformował w sobotę, że resort nie ma informacji, by którykolwiek z polskich obywateli przebywających w Wenezueli potrzebował pomocy.

Szacujemy, że w kraju przebywa kilkoro obywateli RP; większość Polaków przebywa w Wenezueli długoterminowo” – podkreślił.

Wiewiór poinformował na platformie X, że ambasada RP w Caracas weryfikuje rzeczywistą liczbę Polaków przebywających w Wenezueli oraz kontaktuje się z osobami zarejestrowanymi w systemie Odyseusz.

Placówka i jej personel są bezpieczni” – przekazał rzecznik MSZ.

Wewiór zaapelował również o pozostawanie w bezpiecznych miejscach i unikanie niepotrzebnego ryzyka, a obywateli RP niezarejestrowanych w systemie Odyseusz o kontakt z polską placówką.

Czytaj też: Mrozy śmiertelnym zagrożeniem. Jak pomóc osobom w potrzebie?

Źródło:

PAP/IAR

Autor:

RDC /OW