Umowa SAFE podpisana. "Przełomowy moment w historii Polski i UE"

  • 08.05.2026 13:32

  • Aktualizacja: 18:06 08.05.2026

Umowę pożyczkową w programie SAFE, na mocy której Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro w niskooprocentowanych pożyczkach, podpisali w piątek w Warszawie - w obecności premiera Donalda Tuska - polscy ministrowie: obrony i finansów oraz unijni komisarze - ds. budżetu i obronności. - To jest moment przełomowy w historii Polski i Unii Europejskiej - ocenił premier w trakcie piątkowej uroczystości, podkreślając, że "Polska będzie bezpieczniejsza o 180 mld złotych". 

Podczas uroczystości w KPRM, w obecności premiera Tuska, umowę pożyczkową SAFE podpisali: wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, a ze strony Komisji Europejskiej - komisarz ds. budżetu Piotr Serafin i komisarz ds. obronności Andrius Kubilius. Umowa pozwala na otrzymanie przez Polskę nawet 43,7 mld euro na obronność w postaci niskooprocentowanych pożyczek.

"Przełomowy moment w historii Polski i Unii Europejskiej"

Szef polskiego rządu zaznaczył po podpisaniu umowy, że jest to "przełomowy moment w historii Polski i Unii Europejskiej". - Polska będzie bezpieczniejsza w tych trudnych, jakże ryzykownych czasach, w tym szczególnym miejscu na ziemi, o 180 mld zł - powiedział.

- To jest gigantyczna kwota, która będzie zainwestowana wprost i bezpośrednio w polskie bezpieczeństwo, polski przemysł zbrojeniowy, polskie firmy, które kooperują z przemysłem zbrojeniowym, w nasze możliwości technologiczne - dodał premier. Wskazał, że Polska była zawsze w awangardzie starań o to, by Europa wzięła na siebie odpowiedzialność za wspólne bezpieczeństwo. - Wszystko to, co robimy, w tym program SAFE, służy tej pięknej i wzniosłej, ale przede wszystkim bezpiecznej dla Polaków idei, jaką jest silna Polska w silnej Europie - oświadczył.

Premier zadeklarował też, że rząd znajdzie sposoby - mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy o SAFE - by z funduszy europejskich mogły w dużo większym stopniu korzystać polskie służby, w tym straż graniczna, straż pożarna, policja czy obrona cywilna.

"Największy program na rzecz bezpieczeństwa"

Kosiniak-Kamysz zauważył, że program SAFE był pomysłem polskiej prezydencji w Radzie UE. Określił go jako "największy, historyczny, a tak naprawdę pierwszy z prawdziwego zdarzenia program na rzecz bezpieczeństwa". Podkreślił, że program jest dowodem na to, że Unia Europejska pierwszy raz inwestuje tak dużo w bezpieczeństwo; jak mówił, jest też odpowiedzią na destrukcyjną politykę Federacji Rosyjskiej.

Szef MON zaznaczył, że Polska jest największym beneficjentem programu SAFE w Europie. Wskazał, że w najbliższym czasie - tylko w maju - Polska podpisze 40 nowych umów. Zwrócił też uwagę, że środki z SAFE zostaną przeznaczone m.in na działanie w obszarze cyberbezpieczeństwa. - Nowoczesny sprzęt trafi do wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych. Będą to zarówno wojska lądowe, marynarka wojenna oraz siły powietrzne - wyliczał wicepremier.

Minister Domański: Oszczędności dla finansów publicznych mogą sięgać 80 mld zł

Domański ocenił, że nie ma bardziej efektywnego źródła finansowania modernizacji armii niż program SAFE. - Oszczędności dla finansów publicznych mogą sięgać 80 mld zł, ale dla polskiej gospodarki ten program ma zdecydowanie większe znaczenie - zauważył minister. Jego zdaniem, przemysł obronny będzie jednym z silników wzrostu polskiej gospodarki w kolejnych dekadach.

Komisarz Kubilius przyznał, że Polska jest faktycznym liderem w Europie pod względem odpowiedzialności za obronę swojego kraju, wschodniej flanki i całej Europy. Dodał, że Unia Europejska musi być gotowa, by bronić swojego pokoju. - Musimy produkować dużo więcej sprzętu obronnego, musimy odstraszać Rosję - i dlatego UE musi udzielać bezpiecznych kredytów, takich jak SAFE - dodał Kubilius.

W ocenie komisarza Serafina, program SAFE będzie służył nie tylko Polsce, ale także całej Europie. Zapewnił, że mechanizm nie jest ostatnią inicjatywą wspólnych wydatków obronnych. - Wkrótce przed nami negocjacje wieloletniego budżetu Unii Europejskiej, który wejdzie w życie w roku 2028. Także w nowym budżecie obrona powinna być jednym z priorytetów - zapowiedział unijny komisarz ds. finansów.

Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka określiła dążenie do sfinalizowania programu SAFE jako "sztafetę". - Zaczęło się od pomysłu premiera, potem polska prezydencja i konkretne decyzje. (...) Odważna decyzja premiera Kosiniaka-Kamysza, żebyśmy wystąpili o tak dużą kwotę. Potem gigantyczna rola Sztabu Generalnego WP i ułożenia listy zakupowej - wymieniła. Dodała, że ta sztafeta nie kończy się na podpisaniu umowy pożyczkowej z KE. Wskazała, że dużą rolę przejmie teraz na siebie Agencja Uzbrojenia, która do końca maja zawrze 40 nowych umów. Apelowała także do obecnych na uroczystości przedstawicieli firm zbrojeniowych, którzy będą musieli wyprodukować potrzebny sprzęt do 2030 roku.

Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła zadeklarował, że dołoży wszelkich starań, aby każdą złotówkę z programu SAFE jak najszybciej i jak najskuteczniej przełożyć na rzeczywiste zdolności Sił Zbrojnych.

Unijny program SAFE

Unijny program SAFE przewiduje 150 mld euro wsparcia w postaci m.in. niskooprocentowanych pożyczek, przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. KE przyznała Polsce ogółem 43,7 mld euro. Środki te mają sfinansować projekty obronne przewidziane w polskim planie inwestycyjnym. Mają być przeznaczone m.in. na realizację programu Tarcza Wschód, rozwój systemów antydronowych, obrony przeciwlotniczej, artylerii oraz modernizację infrastruktury transportowej o znaczeniu wojskowym. Zgodnie z deklaracją rządu, 89 proc. funduszy trafi do polskiego przemysłu i gospodarki.

Zgodnie z unijnym rozporządzeniem do końca maja państwa członkowskie będą mogły samodzielnie zamawiać sprzęt zbrojeniowy w ramach SAFE; po tym terminie będą musiały do każdego zakupu szukać krajów partnerskich. Dla Polski jest to kluczowy termin, bo większość planowanych przez nas zakupów to zamówienia w polskim przemyśle. W ub.tyg. Sobkowiak-Czarnecka mówiła, że nie ma obaw, że Polska nie zdąży z tymi zamówieniami do końca maja.

W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE - zakładała ona stworzenie specjalnego funduszu, do którego miałyby trafić unijne środki. W odpowiedzi na weto rząd przyjął uchwałę ws. Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania w imieniu rządu umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE. Pożyczkę zaciągnie Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Spłata pożyczki nastąpi ze środków niewliczanych do minimalnego limitu wydatków na obronność.

Pieniądze z Funduszu mogą być wykorzystywane tylko na potrzeby wojska, przez co środki z SAFE mogą nie trafić – jak wcześniej planowano – do służb takich jak Policja czy Straż Graniczna oraz na infrastrukturę. Rząd zapewnia, że mimo to wsparcie trafi do służb.

Źródło:

PAP, RDC.pl

Autor:

RDC /jo

Kategorie: