Wiadomości
Udostępnij:
Co zrobić, gdy spóźnisz się na maturę? Komisja egzaminacyjna wyjaśnia procedurę
-
07.05.2026 18:58
-
Aktualizacja: 19:05 07.05.2026
Spóźniony na maturę w powodów utrudnień komunikacyjnych? Nic straconego! Nieobecność na egzaminie z powodu spóźnienia, choroby lub losowego wypadku nie skreśla szansy na zdanie matury, jak wyjaśnia w rozmowie z Polskim Radiem RDC Andrzej Pyszkiewicz z Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej.
Z powodu dzisiejszych (7 maja) porannych utrudnień komunikacyjnych w Warszawie wyłączonych było kilka stacji metra. Drogi były zakorkowane – niektórzy maturzyści nie zdążyli na egzamin z rozszerzonego j. angielskiego, inni ścigali się z czasem. Polskie Radio RDC zapytało Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Warszawie, co spóźnienie na maturę oznacza dla zdającego.
Czy można spóźnić się na maturę?
Zgodnie z przepisami Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, po rozpoczęciu egzaminu, a dokładnie – po rozdaniu arkuszy, maturzysta nie może zostać wpuszczony na salę egzaminacyjną. Nawet kilkuminutowe spóźnienie oznacza niedopuszczenie do matury w danym dniu.
Jak informuje Andrzej Pyszkiewicz z OKE, w takim wypadku należy ubiegać się o termin dodatkowy.
– Jest przepis, który mówi, że w szczególnych przypadkach, zdrowotnych lub losowych, zdający ma prawo ubiegać się o pisanie egzaminu, który odbywa się w czerwcu. Wówczas należy wypełnić odpowiedni wniosek, załączyć stosowne wyjaśnienie, czyli potwierdzenie, że tego typu sytuacja rzeczywiście miała miejsce – wyjaśnia Pyszkiewicz.
Przyczyna ma znaczenie
Niektórzy spóźnieni na możliwość zdania matury będą musieli poczekać kolejny rok. Jak podkreśla komisja, do pisania matury w czerwcu mają prawo wyłącznie ci, którzy na egzaminie nie pojawili się z przyczyn niezależnych od siebie. Wspomnianym udokumentowaniem niezależnej przyczyny spóźnienia są m.in. zwolnienie lekarskie w przypadku choroby, zaświadczenie wydane przez konduktora opóźnionego pociągu lub – w przypadku np. wypadku drogowego – dokument wydany przez policjanta lub innego funkcjonariusza. Jeśli maturzysta nie pojawił się na egzaminie, bo np. zaspał, musi spodziewać się, że na możliwość zdania egzaminu poczeka rok. Nienapisanie któregoś z egzaminów obowiązkowych (w tym przynajmniej jednego egzaminu z przedmiotu na poziomie rozszerzonym) nie pozwala uzyskać świadectwa dojrzałości.
Decyzję o przyznaniu czerwcowego terminu podejmuje dyrektor Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej. Maturzysta, któremu się uda, nic nie traci – wyniki matury otrzyma w lipcu, razem z resztą zdających.
Źródło:
Autor:
Natalia Sobotka/OW
Kategorie: