Kierowców autobusów chcą zatrudniać od ręki. Chętnych jednak brak

  • 07.05.2026 22:27

  • Aktualizacja: 22:28 07.05.2026

Na Mazowszu brakuje kierowców autobusów miejskich. Według badania Barometru Zawodów największy deficyt odnotowuje się w powiatach grójeckim i piaseczyńskim, ale także w Warszawie. Z problemem od wielu zmagają się też Siedlce. – Są takie przypadki, że kierowca w ciągu 5-6 godzin pracy ma przerwę tylko na toaletę. Po tak intensywnej pracy niektórzy ludzie rezygnują – mówi Bogdan Kozioł, prezes MPK Siedlce.

Deficyt kierowców miejskich autobusów stanowi duży problem na Mazowszu. W ubiegłym roku z czternastu kierowców, którzy rozpoczęli pracę u siedleckiego przewoźnika, dziesięciu zrezygnowało w ciągu kilku tygodni, jak przyznaje prezes tamtejszego Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego Bogdan Kozioł. Jak dodaje, jedną z przyczyn jest specyfika pracy kierowcy miejskiego autobusu.

Kierowca międzynarodowy musi się zatrzymać, odpocząć. W ruchu miejskim ten przepis też obowiązuje, ale jest rozkład jazdy, który trzeba realizować. Są takie przypadki, że kierowca w ciągu 5-6 godzin pracy ma przerwę tylko na toaletę. Po tak intensywnej pracy niektórzy ludzie rezygnują – wyjaśnia Kozioł.

Ile zarabia kierowca autobusu miejskiego?

Przyczyną braku chętnych są też zarobki. W siedleckim MPK wynagrodzenie początkowe wynosi 5,5 tys. złotych brutto, Maksymalnie wynosi niewiele ponad 8 tysięcy złotych brutto. 

Według badania Barometru Zawodów w 2026 roku kierowca autobusu jako zawód deficytowy wskazywany jest aż w 20 mazowieckich powiatach. Niedobór kierowców autobusów odczuwalny jest jednak w całej Polsce. Według medialnych analiz sytuacja ta dla może prowadzić m.in. do wzrostu cen biletów, zagrozić działalności wielu firm przewozowych.

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/OW