Czy czerwone paski znikną ze świadectw szkolnych? Wiceministra edukacji: powinno się nagradzać ciężką pracę

  • 08.06.2026 12:54

  • Aktualizacja: 12:55 08.06.2026

"Jest mi przykro. Pani Jola nie powinna być ofiarą dyskusji, za którą nie jest odpowiedzialna" – komentowała w "Poranku RDC" Paulina Piechna-Więckiewicz. Wiceministra edukacji skomentowała w ten sposób sprawę lodziarni w Pszczynie, która po interwencji Rzecznika Praw Dziecka odeszła od trwającej 25 lat tradycji nagradzania darmowymi lodami uczniów, którzy rok szkolny ukończyli z wyróżnieniem. "Jest dyskusja o tym, czy czerwono-biały pasek na świadectwie powinien być, czy jest dyskryminujący, czy nie" – mówiła.

POSŁUCHAJ CAŁEJ ROZMOWY NA RDC.PL

"Jest mi przykro z powodu pani Joli. To nie powinno się wydarzyć" – mówiła na antenie Polskiego Radia RDC wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz. Przez 25 lat w jednej z najbardziej znanych lodziarni w Pszczynie uczniowie z czerwonym paskiem na świadectwie dostawali darmowe lody. Po niedawnej interwencji Rzecznika Praw Dziecka Moniki Horny-Cieślak tradycję tę zakończono. W piśmie do lodziarni RPD napisała m.in.: "Chcemy zwrócić uwagę na fakt, iż wiele czynników wpływa na wyniki w nauce w tym m.in. sytuacja rodzinna i finansowa, zdrowie psychiczne i fizyczne oraz dostęp do zasobów edukacyjnych, ale również różnorodna interpretacja zapisów szkolnych systemów oceniania w statutach szkół i placówek oświatowych, dlatego też koncentrowanie się na ocenach jako kryterium nagradzania może prowadzić do niepotrzebnej presji wśród osób uczniowskich, które z różnych przyczyn nie osiągają wysokich wyników w nauce".

Do dyskusji włączyła się ministra edukacji Barbara Nowacka. "Litości. Pracowitość, ambicje i talent uczniów i uczennic warto zauważyć i nagradzać. To motywuje też inne dzieci do nauki i pracy. Robią to szkoły, rodzice, samorządy, organizacje pozarządowe. Fajnie, że też czasem lodziarnie :). Czy inne firmy" – napisała ministra we wpisie na portalu X.

Monika Horna-Cieślak odpowiedziała na falę negatywnych komentarzy, podkreślając, że lodziarnia w Pszczynie nie dostała zakazu wydawania darmowych lodów uczniom. "Poziom absurdalnej manipulacji wobec p. Joli oraz mnie osiągnął niebywałe szczyty. Nie było żadnego zakazu" – napisała na X-ie. Rzecznik poinformowała też, że 26 czerwca, w dniu zakończeniu roku szkolnego, razem z właścicielką lodziarni i pszczyńskim starostwem zorganizuje w lodziarni wydarzenie dla wszystkich dzieci. 

"Jest mi przykro z powodu pani Joli"

Sprawę na antenie Polskiego Radia RDC skomentowała wiceministra edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz.

Jest mi przykro, że pani Jolanta z Pszczyny stała się ofiarą dyskusji, za którą nie jest odpowiedzialna. Czyli dyskusji o tym, czy czerwono-biały pasek na świadectwie powinien być, czy nie go powinno być, czy jest dyskryminujący, czy nie jest dyskryminujący. Pani Jolanta jest osobą prywatną, prowadzącą swój biznes wiele lat, która po prostu, jak rozumiem, przez 25 lat uważała, że miłym zwyczajem będzie nagrodzenie dzieciaków z czerwono-białym paskiem darmowymi lodami  – skomentowała w "Poranku RDC" Piechna-Więckiewicz.

"To nie powinno się wydarzyć"

Rzecznik Praw Dziecka podkreśla, że właścicielka lodziarni nie dostała nakazu przerwania tradycji. Choć jej pismo skierowane do pani Jolanty faktycznie nie wspomina żadnych konsekwencji prawnych, wiceministra Piechna-Więckiewicz podkreśla, że skutki całej interwencji mają wymiar społeczny.

Uważam, że to się nie powinno wydarzyć. Widziałam wywiady z panią Jolantą. Ona mówi wprost, że myślała, że z tytułu pisma spotkają ją konsekwencje, mimo że rzeczywiście jest tam prośba i rzeczniczka nie powołuje się na określone konsekwencje. Każda instytucja, urzędnik musi brać pod uwagę też to, jak obywatel odbiera jego interwencję, jakie ona ma skutki w przestrzeni społecznej – dodała wiceministra.

Co z paskami na świadectwie?

Jak podkreśliła Piechna-Więckiewicz, zgodnie z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Edukacji Narodowej czerwono-białe paski na świadectwach zostają.

 Oficjalne stanowisko MEN-u jest takie, że czerwono-biały pasek zostaje. Nie ma jednak co udawać, że nie ma dyskusji na temat tego, jaką on w tej chwili ma formę. Mówię w środowisku oświatowym. Pasek jest elementem, który decyduje o tym, jakie miejsce uczeń zajmuje w procesie rekrutacyjnym. Widziałam ostatnio badanie pokazujące, że większość Polaków jest za utrzymaniem biało-czerwonego paska. Oczywiście, decyzje nie powinny być podejmowane sondażowo, szczególnie w tak wrażliwych sprawach, jak edukacja. Uważam, że powinno się nagradzać ciężką pracę, natomiast może być też tak, że powinniśmy jednak poszerzyć wachlarz sposobów na to. W wielu szkołach się to odbywa, są rożne sposoby nagradzania uczniów – mówiła.

Źródło:

RDC

Autor:

Oliwia Witkowska/OW