Miał zaatakować psa siekierą. 67-latkowi grozi do 5 lat więzienia

  • 19.09.2025 12:55

  • Aktualizacja: 15:40 19.09.2025

Nawet 5 lat więzienia grozi 67-letniemu mieszkańcowi powiatu żuromińskiego, który jest podejrzany o to, że z wyjątkowym okrucieństwem znęcał się nad psem. Mężczyzna miał kilkukrotnie uderzyć zwierzę swojej sąsiadki siekierą w głowę, powodując rozległe obrażenia. Życia psa nie udało się uratować.

Z wyjątkowym okrucieństwem miał znęcać się nad psem sąsiadki. 5 lat więzienia grozi 67-latkowi z powiatu żuromińskiego. Miał kilkukrotnie uderzyć zwierzę siekierą w głowę, doprowadzając do jego śmierci.

Wybiegł z posesji i podbiegł do innych psów 

Do zdarzenia doszło na terenie jednej z miejscowości w gminie Raciąż. Wtedy też policjanci zostali wezwani przez właścicielkę Amstaffa. Jak ustalili, jej pies wybiegł z posesji na ulicę i podbiegł do dwóch innych psów, które były pod opieką 67-letniego mężczyzny jadącego na rowerze.

W pewnym momencie psy zaczęły nawzajem się atakować. Wtedy też 67-latek siekierą uderzył kilkukrotnie Amstaffa zgłaszającej, nie reagując na krzyki i prośby kobiety.

Do rannego Amstaffa kobieta wezwała weterynarza, który stwierdził, że pies doznał na tyle poważnych obrażeń, że należy go uśpić.

Miał już wcześniej grozić sąsiadce 

Z ustaleń policjantów wynika, że to nie był pierwszy konflikt między mężczyzną, a właścicielką psa. Wcześniej już 67-latek groził kobiecie, że będzie on woził przy sobie siekierę i zabije psa.

Policjanci zatrzymali 67-latka, mieszkańca powiatu żuromińskiego. Usłyszał on zarzut znęcania się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem. Prokurator zastosował wobec niego dozór Policji. Za ten czyn grozi mu kara do 5 lat więzienia. 

Czytaj też: Amstaffy wyskoczyły z samochodu i pogryzły niemowlę. Psy na obserwacji

 

Źródło:

Inf. prasowa

Autor:

RDC /PL