Śledztwo ws. śmiertelnego potrącenia 2-latka przez dostawcę paszy umorzone

  • 03.10.2025 11:18

  • Aktualizacja: 20:37 03.10.2025

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce umorzyła śledztwo przeciwko kierowcy samochodu dostawczego, który w ubiegłym roku na terenie jednej z posesji w gm. Myszyniec śmiertelnie potrącił 2-letnie dziecko. „Biegli nie dopatrzyli się winy kierującego” – poinformowała w piątek prokuratura.

W lipcu 2024 r. 51-letni kierowca samochodu marki Iveco przywiózł do gospodarstwa w miejscowości Zdunek paszę dla zwierząt.

Śledczy ustalili, że mężczyzna po krótkiej rozmowie z ojcem dwulatka zaczął manewrować samochodem po podwórku i nagle poczuł tąpnięcie pod prawym kołem. Okazało się, że potrącił dziecko. Chłopiec miał obrażenia głowy i klatki piersiowej. Zmarł na miejscu.

Przyczyny umorzenia śledztwa

Prokuratura przedstawiła kierowcy zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Po ponad roku śledztwo zostało umorzone. Jak poinformowała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz, podstawą decyzji śledczych była opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Wynika z niej, że tuż przed wypadkiem dwuletni Ignacy znajdował się bezpośrednio przed przodem pojazdu, z jego prawej strony. Gdy samochód ruszył, przewrócił chłopca i najechał najpierw przednim prawym kołem, a następnie tylnym kołem.

Biegły za przyczynę powstania zdarzenia uznał zachowanie dziecka, które weszło przed przód stojącego samochodu – powiedziała rzeczniczka.

Zdaniem biegłego kierowca swoim zachowaniem nie naruszył żadnych przepisów ruchu drogowego. – Ruszał z miejsca powoli i na polecenie właściciela posesji, który jednocześnie stanowił osobę asystującą. Na podstawie materiału dowodowego nie można wykazać, aby kierujący swoim zachowaniem przyczynił się do zaistniałego zdarzenia – powiedziała prok. Łukasiewicz.

Postanowienie o umorzeniu śledztwa jest prawomocne.

Czytaj też: 17-latek na crossie uciekł przed policją. Zdziwił się, gdy służby zapukały do jego drzwi

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /PA