Wiadomości
Udostępnij:
„Dawać jak najwięcej emocji”. Kurt Elling w rozmowie z RDC
-
05.07.2025 17:29
-
Aktualizacja: 10:28 06.07.2025
Kurt Elling & Yellowjackets Celebrate Weather Report, czyli spektakularne spotkanie dwóch jazzowych żywiołów w hołdzie dla jednej z najważniejszych formacji jazzowych XX wieku, czyli Weather Report. Pod znakiem tego występu stoi przedostatni dzień 34. Warsaw Summer Jazz Days. Kurt Elling, dwukrotny laureat Grammy, to artysta, którego nazwisko jest synonimem wokalnej doskonałości. Przez The New York Times został określony mianem „największego męskiego wokalisty jazzowego naszych czasów”. W rozmowie z Polskim Radiem RDC opowiedział o tym, co znaczy mierzyć się z legendą Weather Report i czy jest bardziej wokalistą, czy poetą jazzu.
Piotr Majewski: Nie mogę ukryć, że z niecierpliwością czekam na Twój dzisiejszy koncert. Uwielbiam Twoją muzykę, a szczególne miejsce w moim sercu zajmuje twórczość Weather Report, z którą dorastałem.
Kurt Elling: To dla mnie bardzo miłe. Muzyka Weather Report była i jest wyjątkowa – dla wielu ludzi, w tym dla mnie. Ich poziom pomysłowości, energia, jaką wnosili, to było coś przełomowego. Każdy z członków zespołu był indywidualnością, pionierem. Połączenie jazzowej harmonii i melodyki z ogniem rockowego brzmienia – to było coś wielkiego. I nadal jest. Czasem potrzeba lat, by muzyka naprawdę zakorzeniła się w ludzkiej świadomości, a oni zrobili to w unikalny sposób.
Każdy z tych muzyków był kompletnie inny…
To dla mnie ogromny zaszczyt. Pisanie tekstów do ich kompozycji i umożliwienie wokalistom interpretacji tych utworów to coś, z czego jestem bardzo dumny. Jestem wdzięczny, że Wayne, Carolina i Joe mi zaufali. To niezwykłe doświadczenie.

Pamiętam album „Vocalese” zespołu Manhattan Transfer, gdzie pojawił się utwór „Birdland” Zawinula. Czy dziś wieczorem zaśpiewasz tę piosenkę?
Nie, „Birdland” już wykonano. Mamy tak wiele innego materiału. Choć to największy hit, chcemy sięgać głębiej.
Na jednym z Twoich albumów pojawiła się kompozycja „Continuum” Jaco Pastoriusa. W Twoim repertuarze zyskała ona dużą popularność. Czy dziś wieczorem ją usłyszymy?
Tak, wykonamy „Continuum”. To piękny utwór.
Czy można powiedzieć, że wasz projekt – hołd dla Weather Report – jest kontynuacją ich dziedzictwa?
Myślę, że tak. Gdyby nie Weather Report, zespoły takie jak Yellowjackets pewnie by nie powstały. Wielu artystów czerpało od nich inspirację. Jako wokalista miałem już okazję pracować z materiałem Wayne’a Shortera i Joe Zawinula, a teraz sięgam po twórczość Jaco – to dla mnie coś bardzo ważnego.
Dziennikarz: Wspomniałeś o Yellowjackets. To zespół o innym stylu niż Weather Report. Dlaczego zdecydowałeś się z nimi współpracować?
Moim zdaniem nie są aż tak odmienni. Weather Report mieli sceniczny rozmach, rockową energię. Yellowjackets też tworzą muzykę fusion. Zresztą – całe fusion nie rozwinęłoby się bez Milesa Davisa i Weather Report. Yellowjackets podjęli ten wątek i poszli własną drogą, co bardzo cenię.

Co dla Ciebie jest ważniejsze: opisanie muzyki słowami, czy to, co muzyka przekazuje sama?
Kiedy piszę teksty, staram się zrozumieć emocje, intencje kompozytora. Jeśli tylko mam dostęp do tych informacji, wykorzystuję je. Słucham muzyki bardzo uważnie – ona mówi mi, co mam napisać. Staram się tłumaczyć muzykę na słowa, nie tworzyć coś od zera.
Jesteś poetą w jazzie czy po prostu poetą?
Piszę dobre teksty, staram się, żeby się rymowały. Ale nie piszę poezji jako takiej – zawsze zaczynam od melodii. To ona mnie prowadzi. Tytuł „poety” mógłby mi nadać tylko inny poeta. Ja sam siebie tak nie nazwę. Wystarcza mi bycie wokalistą jazzowym, który jest gotów wkroczyć w nieznane.
Nie jesteś w Polsce po raz pierwszy. Czego oczekujesz od dzisiejszej publiczności?
Polska publiczność jest wspaniała. Mam cudowne wspomnienia z Gdańska, Krakowa, Warszawy, Poznania, Bielska-Białej i wielu innych miejsc. Polacy kochają muzykę, chcą się śmiać, płakać, czuć. Staram się dawać im jak najwięcej emocji. To zawsze wyjątkowe spotkania.
Możemy spodziewać się jakichś niespodzianek? Może zaśpiewasz coś po polsku?
Nie wiem, czy dziś zaśpiewam coś po polsku – nie mam jeszcze przetłumaczonych tekstów.
A kto mógłby je przetłumaczyć?
Anna Maria Jopek mogłaby.
Znasz ją?
Spotkaliśmy się kilka razy. Jest bardzo inteligentna i ma piękny głos. I jej piękne teksty do kompozycji Pata Metheny’ego. Ma świetne płyty z Patem.
Może wspólny projekt z Anną Marią Jopek? Na przykład z muzyką Krzysztofa Komedy?
Nie kojarzę jego muzyki tak od razu. Pewnie ją znam, ale nie śledzę muzyki filmowej tak, jak powinienem.
Ale Komeda to też kompozytor jazzowy. Myślę, że mogłaby z tego wyjść wielka współpraca – ty, Anna Maria Jopek i muzyka Komedy.
Chciałbyś zostać producentem wykonawczym takiego projektu?
Z przyjemnością.
No to zaczynaj wypisywać czeki! (śmiech)
Warsaw Summer Jazz Days 2025 do 6 lipca odbywa się będzie w stołecznym klubie Stodoła.
Przez cały czas trwania festiwalu na naszej antenie nadawane są specjalne audycje – codziennie od godziny 19:00 – a w nich rozmowy z artystami, transmisje z koncertów i audycje przybliżające twórczość tegorocznych gwiazd.
Festiwalowe studio prowadzą Piotr Majewski i Cyryl Skiba.
Czytaj też: Koncerty, rozmowy z gwiazdami, festiwalowe studio. RDC na Warsaw Summer Jazz Days
Źródło:
Autor:
Cyryl Skiba/OW
Kategorie: