Kasia Moś rozprawia się z „niewiernymi”. Nowy letni singiel wokalistki

  • 16.07.2025 20:34

  • Aktualizacja: 06:20 17.07.2025

"Lubię eksperymentować, żeby się nie nudzić". W swoim najnowszym singlu „Alejandro” Kasia Moś sięga po estetykę rodem z filmów Quentina Tarantino. Opowiedziała o nim w Polskim Radiu RDC. 

Kasia Moś, która była gościem Polskiego Radia RDC, opowiedziała o swoim najnowszym singlu „Alejandro”. Sięga w nim po estetykę rodem z filmów Quentina Tarantino. 

Odważna, nieprzewidywalna i uzbrojona w ironię. Kasia Moś z nowym singlem, rodem z filmu „Kill Bill” Quentina Tarantino.

To utwór o relacjach, które zawodzą

Jak mówi w Popołudniu RDC to utwór o relacjach, które nas zawodzą. O wszystkim, co się rozsypuje i o tym, że można pozbierać się bez patosu. Czasem nawet z ironicznym uśmiechem.

To jest raczej piosenka ironiczna. Zaczął się jakby nowy etap w moim życiu. Urodziłam niedawno synka dwa miesiące temu ponad. Bardzo dziękuję. Poczułam, że muszę zrobić coś takiego, bardziej luźnego. Czasem człowiek po prostu potrzebuje takiej zmiany. Ja w ogóle lubię sama bardzo eksperymentować w muzyce i mam wrażenie, że to sprawia, że ja się rozwijam, że muzyka mnie po prostu nie nudzi i nigdy mnie nie znudzi — podkreśla.

  

Autorem piosenki jest Mateusz Krautwurst z Bovską. Kasia Moś jesienią zagra serię koncertów promujących płytę „Wszystko to, czego nie da się powiedzieć”.

 

Czytaj też: Szczerość i autentyczność. Wiktor Dyduła w RDC o albumie „Tak jak tutaj stoję”

Źródło:

RDC

Autor:

Cyryl Skiba/ED