Abp Galbas: Jestem zdruzgotany, że jeden z moich księży zamordował człowieka

  • 26.07.2025 09:59

  • Aktualizacja: 10:20 26.07.2025

Metropolita warszawski apb Adrian Galbas jest „przybity i zdruzgotany” wiadomością, że jeden z księży „brutalnie zamordował człowieka”. Abp Galbas odniósł się w ten sposób do ustaleń prokuratury w Radomiu, która postawiła 60-letniemu proboszczowi z gminy Tarczyn zarzut zabójstwa 68-letniego znajomego, którego podpalone ciało znaleziono na drodze w powiecie grójeckim.

Jestem przybity i zdruzgotany wiadomością, że jeden z moich księży brutalnie zamordował człowieka ubogiego i bezdomnego — napisał metropolita warszawski abp Adrian Galbas w związku z ustaleniami prokuratury w Radomiu.

60-letni proboszcz z gminy Tarczyn (woj. mazowieckie) usłyszał zarzut zabójstwa 68-letniego znajomego, którego podpalone ciało znaleziono na drodze w powiecie grójeckim.

— Siostry i Bracia, nie mam dziś dla Was słów pocieszenia, a tym bardziej wyjaśnienia, czy wytłumaczenia. Jestem przybity i zdruzgotany wiadomością, że jeden z moich księży brutalnie zamordował człowieka – ubogiego i bezdomnego. Nie mam odpowiedzi na żadne pytanie zaczynające się od słowa: »dlaczego?« — napisał abp Galbas.

Zaznaczył, że archidiecezja warszawska będzie w pełni współpracowała z organami ścigania. Dodał, że zostaną również podjęte wszystkie „konieczne procedury kanoniczne”.

Przeprosił „za tę okropną zbrodnię”.
Jednocześnie zwrócił się z prośbą do wszystkich księży archidiecezji warszawskiej, aby podjęli osobistą pokutę i modlitwę ekspiacyjną. Zapowiedział, że w niedzielę modlitwa ekspiacyjna odbędzie się po każdej mszy świętej w całej archidiecezji.

 Wezwał do modlitwy za zamordowanego i jego najbliższych.

Śledczy zamierzają zmienić zarzut 60-letniemu proboszczowi z gminy Tarczyn z zarzutu zabójstwa na zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem. Między mężczyznami miało dojść do sprzeczki w trakcie jazdy samochodem. Kiedy sprzeczka eskalowała, duchowny miał wyjąć siekierę i uderzyć nią w głowę znajomego. Następnie miał go podpalić, gdy ten jeszcze żył, i odjechać. W tle zbrodni jest umowa darowizny nieruchomości, którą zamordowany uczynił wcześniej na rzecz księdza. Według śledczych podejrzany przyznał się do winy. 

Czytaj też: Prokuratura: Motywem zabójstwa bezdomnego konflikt dot. darowizny nieruchomości
 

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /ED