Miał śmiertelnie potrącić pieszego. Jest areszt dla pijanego kierowcy

  • 19.08.2025 10:38

  • Aktualizacja: 10:42 19.08.2025

Jest areszt dla kierowcy, który w stanie nietrzeźwości miał śmiertelnie potrącić pieszego. Do tragedii doszło w Groszowicach (powiat radomski). 64-latek, cofając z parkingu na drogę, miał potrącić 77-latka przechodzącego przez jezdnię. Kierowca uciekł z miejsca wypadku, a poszkodowany zmarł w szpitalu.

Był pod wpływem alkoholu i miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów – 64-latek po śmiertelny wypadku w Groszowicach usłyszał zarzuty i na trzy miesiące trafił do aresztu.

W środę 13 sierpnia 64-latek, cofając pojazdem z parkingu na drogę, miał potrącić 77-letniego mężczyznę przechodzącego przez jezdnię. Nie zatrzymując się, by udzielić pomocy, sprawca miał odjechał z miejsca wypadku. Poszkodowany trafił do szpitala, gdzie zmarł.

Kierowca został zatrzymany kilka godzin później na terenie gminy Jedlnia-Letnisko. Mężczyzna był nietrzeźwy – badanie wykazało około promila alkoholu w jego organizmie. Pobrano również próbki krwi do dalszych badań laboratoryjnych.

Co więcej, sprawca miał aktywny zakaz prowadzenia pojazdów, wydany zaledwie kilka tygodni wcześniej przez Sąd Rejonowy w Radomiu. Po zatrzymaniu trafił do policyjnej celi.

W prokuraturze usłyszał zarzuty spowodowania śmiertelnego wypadku, nieudzielenia pomocy poszkodowanemu oraz złamania sądowego zakazu kierowania pojazdami.

Śledczy wnioskowali o tymczasowy areszt, a sąd przychylił się do ich prośby, decydując, że 64-latek najbliższe trzy miesiące spędzi za kratami.

Czytaj też: Tragiczny weekend na mazowieckich drogach. Policja podała dane

Źródło:

RDC

Autor:

RDC /PA