Monster truck zatrzymany w centrum Warszawy. Jest komunikat policji

  • 17.04.2026 11:10

  • Aktualizacja: 11:21 17.04.2026

Monster truck zatrzymany przez policję w centrum Warszawy wywołał duże poruszenie w mediach społecznościowych. Właściciele pojazdu sugerowali, że został on odholowany jedynie z powodu "dwóch kropli oleju" na asfalcie. Komenda Stołeczna Policji opublikowała jednak komunikat, w którym wskazano szereg nieprawidłowości, w tym brak obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Monster truck zatrzymany w Warszawie 

Kontrola nietypowego pojazdu w centrum stolicy wywołała burzę w mediach społecznościowych. Chodzi o zmodyfikowanego dodge’a typu monster truck, który 15 kwietnia został zatrzymany na ul. Marszałkowskiej. Właściciele sugerowali w sieci, że interwencja była przesadzona, a pojazd odholowano z błahego powodu. Policja przedstawiła jednak zupełnie inny obraz sytuacji.

KSP: pojazd nie miał ubezpieczenia OC

Jak poinformowała Komenda Stołeczna Policji, do zdarzenia doszło około godz. 11:20. Patrol ruchu drogowego zatrzymał pojazd do rutynowej kontroli ze względu na jego niestandardowe gabaryty.

Kierujący okazał funkcjonariuszom zezwolenie kategorii I na przejazd pojazdu nienormatywnego oraz polisę OC. Szczegółowa weryfikacja dokumentów wykazała jednak istotne nieprawidłowości. Numer VIN pojazdu nie zgadzał się z tym wskazanym w zezwoleniu, co w praktyce oznaczało brak ważnego pozwolenia na przejazd. Dodatkowo przedstawiona polisa OC - przypisana do innego numeru VIN - nie obejmowała kontrolowanego pojazdu.

Policjanci ujawnili także usterkę techniczną w postaci wycieku oleju z mostu napędowego.

Jak podkreśla KSP, pojazdy nienormatywne mogą poruszać się po drogach publicznych wyłącznie pod warunkiem spełnienia dwóch podstawowych wymogów: posiadania ważnego zezwolenia przypisanego do konkretnego pojazdu oraz aktualnego ubezpieczenia OC. W tym przypadku - jak zaznaczono - nie został spełniony żaden z nich.

W konsekwencji kierowca został ukarany mandatem, a pojazd usunięto z drogi przy użyciu holownika. Informacja o braku obowiązkowego ubezpieczenia trafi do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, co może oznaczać dla właściciela wysoką karę finansową.

Policja odniosła się również do wpisów publikowanych w mediach społecznościowych. Jak zaznaczono, twierdzenia, że "wszystko było zgodne z przepisami", są nieprawdziwe. Funkcjonariusze podkreślają, że odholowanie pojazdu nie miało związku z niewielkim wyciekiem oleju, lecz z brakiem wymaganych dokumentów – ważnego zezwolenia i właściwego ubezpieczenia OC.

"Policja działa na podstawie obowiązujących przepisów i reaguje w każdej sytuacji, gdy pojazd porusza się po drodze niezgodnie z prawem - niezależnie od jego charakteru czy celu przejazdu" - czytamy w komunikacie.

Jak dodano, nadrzędnym celem działań funkcjonariuszy pozostaje bezpieczeństwo wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Autor:

Jakub Oworuszko

Kategorie: