Wiadomości
Udostępnij:
Dramatyczna sytuacja na Wiśle. Stan wody coraz niższy
-
22.08.2025 06:23
-
Aktualizacja: 09:35 22.08.2025
W prognozach tylko 8 centymetrów – po weekendzie może paść nowy niechlubny rekord stanu Wisły w Warszawie. Na stacji Warszawa-Bulwary utrzymuje się on w okolicach absolutnego minimum. – Jest wydane ostrzeżenie hydrologiczne na suszę, nie tylko dla samej Wisły górnej czy środkowej, ale również dla jej dopływów – mówi hydrolog Paweł Staniszewski.
Stan wody na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary utrzymuje się na bardzo niskim poziomie. Po weekendzie może paść niechlubny rekord 8 cm.
Poprzedni rekord padł 8 lipca. Rzeka na Bulwarach miała wówczas zaledwie 11 centymetrów. Był to najniższy stan Wisły od początku pomiarów.
Jak przyznaje hydrolog Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Paweł Staniszewski, sytuacja na Wiśle jest dramatyczna.
– Najbliższe dni wskazują na to, że ten rekord może być również pobity, już drugi raz w tym roku, tym razem po weekendzie, a to jest związane z tym, że Wisłą płynie bardzo niewiele wody. Jest wydane ostrzeżenie hydrologiczne na suszę, nie tylko dla samej Wisły górnej czy środkowej, ale również dla jej dopływów – mówi.
Najbliższe dni na Mazowszu również będą suche i hydrolodzy spodziewają się kolejnego rekordu.
– W ciągu najbliższych dwóch dób na południu Polski może spaść nawet 70 mm opadu. W niewielkim stopniu poprawi to sytuację hydrologiczną, zwłaszcza na dopływach górnej Wisły. Natomiast tutaj na środkowym odcinku będzie to niezauważalne i te 8 cm na stacji hydrologicznej Warszawa-Bulwary w poniedziałek będzie zanotowane – dodaje Staniszewski.
Z kolei Dariusz Nast z Muzeum Ziemi w Warszawie zauważa, że przy tak niskim stanie w rzece można znaleźć szczątki zwierząt.
– Te szczątki mogą być bardzo ciekawe. Wiem, że można znaleźć szczątki niedźwiedzi i tych plejstoceńskich koni. To są dosyć częstsze właśnie znaleziska i jeleniowatych, więc naprawdę jest tego dosyć sporo – mówi.
Jak dodaje, 10 lat temu w Wiśle odnaleziono duży fragment czaszki mamuta.
– Bardzo pięknie zachowany. Nie cała ta czaszka niestety, jednak Wisła eroduje, niszczy takie obiekty, ale dosyć spora część i z zachowanymi wszystkimi zębami w górnej szczęce. To jest duża kość. Ten okaz po wysuszeniu i konserwacji jest teraz okazem wystawowym, który jeździ po całej Polsce – dodaje.
Niski stan Wisły paraliżuje jednak przeprawę promową. Ponowne uruchomienie promo jest możliwe, dopiero gdy stan wody przekroczy 40 centymetrów.
Chcesz opowiedzieć naszemu reporterowi o ważnym temacie czy istotnym problemie? Napisz do ADRIANA na adres: adrian.pieczka@rdc.pl.
Czytaj też: Libacja na skwerku w Warszawie. Mieszkańcy skarżą się na Centrum Lokalne Kamionek
Źródło:
Autor:
Adrian Pieczka/PA
Kategorie: