Tajemnicze konstrukcje na stawach w Warszawie. Jest ich coraz więcej

  • 03.04.2026 10:42

  • Aktualizacja: 10:42 03.04.2026

Nurogęsi, kaczki krzyżówki czy łyski wprowadzają się na tratwy do gniazdowania. W stolicy pojawiło się 51 nowych domków na stawach i kanałach. Sprawdziliśmy, gdzie można je zobaczyć. 

Zarząd Zieleni m.st. Warszawy rozstawił tratwy dla ptaków wodnych na kanałach i stawach. Niektóre są już nawet zamieszkałe. 

Jak mówi stołeczny ornitolog Hubert Mateuszczyk, na tratwach ptaki mogą w spokoju składać jaja.

Marzec-kwiecień to jest ten okres, w których na przykład łyski, które bardzo chętnie odbywają lęgi w takich miejscach, już tam zakładają gniazda. Jest to na pewno o tyle korzystne dla ptaków, że jednak parki są poddane dużej presji człowieka, a platformy to jest taka enklawa dla ptaków, w których one mogą po prostu bezpiecznie usiąść, odpocząć, nawet odbywać lęgi – tłumaczy. 

   
Takich tratw zamontowano 51. Znamy ich lokalizacje:

  • Stawy Brustmana – 5 szt.  
  • Kanał Piaseczyński – 10 szt.
  • Morskie Oko – tzw. górny zbiornik – 3 szt.
  • Staw Promenada – 1 szt.
  • Staw przy ul. Dolnej – 2 szt.
  • Stawy w Parku Arkadia – 9 szt.
  • Staw w Parku Sieleckim – 5 szt.
  • Staw Służewiecki – 2 szt.
  • Stawy w Dolince Służewskiej – 8 szt.

W Parku Pole Mokotowskie są natomiast zamontowane całoroczne wyspy porośnięte roślinnością, które dają ten sam efekt co sezonowe platformy. 

Budki dla nietoperzy

Hubert Mateuszczyk dodaje, że Zarząd Zieleni działa też na rzecz nietoperzy. 

 Podwieszenie budek nie tylko właśnie dla ptaków, bo również dla nietoperzy. Takie budki szczelinowe możemy je zaobserwować na przykład w Parku Skaryszewskim. Ta konstrukcja się wyróżnia. Są z daleka widoczne takie szczeliny – mówi. 

   

Te ssaki objęte ścisłą ochroną gatunkową. Są także naszymi sprzymierzeńcami, ponieważ zjadają uciążliwe dla nas owady np. komary.

Chcesz opowiedzieć naszemu reporterowi o ważnym temacie czy istotnym problemie? Napisz do ANETY na adres: aneta.laski@rdc.pl. 

 

Źródło:

RDC

Autor:

Aneta Łaski/PL