Wiadomości
Udostępnij:
Koniec ewakuacji na Zawiszaków. Materiały wybuchowe wywiezione
-
08.09.2025 14:34
-
Aktualizacja: 17:58 08.09.2025
Ewakuowani w niedzielę mieszkańcy mogą już wrócić do domów przy ul. Zawiszaków w Warszawie – poinformowała Żandarmeria Wojskowa. Znalezione na jednej z posesji przedmioty, przypominające m.in. materiały wybuchowe, pociski, i granaty, zostały wywiezione. – Nie czujemy się bezpiecznie – przyznali jednak naszemu reporterowi mieszkańcy.
Ewakuacja mieszkańców domów jednorodzinnych przy warszawskiej ul. Zawiszaków została zarządzona w niedzielę wieczorem, po tym, gdy w mieszkaniu osób rannych w sobotnim wybuchu na poligonie w Rembertowie znaleziono m.in. materiały wybuchowe.
W poniedziałek Żandarmeria Wojskowa podała, że podczas przeszukania tej posesji znalezione i zabezpieczone zostały m.in. „przedmioty wyglądem przypominające: materiały wybuchowe, czarny proch, granaty artyleryjskie odłamkowo-burzące, pociski różnego kalibru, granaty ręczne różnego typu, granaty moździerzowe i karabinowe, pociski artyleryjskie, zapalniki różnego typu, bomby lotnicze, bomby kasetowe oraz wyrzutnie Panzerfaust”.
Poinformowano, że „pirotechnicy z Oddziału Specjalnego Żandarmerii Wojskowej w Warszawie oraz patrol saperski zabezpieczyli wszystkie wymienione przedmioty, a następnie bezpiecznie wywieźli je w celu neutralizacji”.
„W chwili obecnej nie ma już żadnego zagrożenia dla okolicznych mieszkańców, którzy mogą spokojnie powrócić do swoich domów” – poinformowała ŻW w komunikacie.
Zaznaczono, że postępowanie prowadzone przez Mazowiecki Oddział Żandarmerii Wojskowej trwa, a „jego celem jest dogłębne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tej sprawy”.
„Nie czujemy się bezpiecznie”
Mieszkańcy, z którymi rozmawiał nasz reporter, przyznali, że od momentu ewakuacji nie czują się bezpiecznie.
Mężczyzna, który ucierpiał w eksplozji na poligonie, to zdaniem sąsiadów kolekcjoner. – Był już kiedyś skazany za posiadanie materiałów wybuchowych – mówili naszemu dziennikarzowi.
Wybuch na poligonie
W sobotę wieczorem dwie dorosłe osoby – wbrew wyraźnie oznaczonym zakazom wstępu – weszły na teren poligonu przy 1. Warszawskiej Brygadzie Pancernej w Rembertowie. W wyniku eksplozji ładunku wybuchowego obie zostały ranne.
Rzecznik ŻW ppłk Paweł Durka podał, że w trakcie incydentu na terenie poligonu w Rembertowie nie było wojska i nie trwało żadne szkolenie. Podkreślił też, że interweniowały służby – medyczne, ŻW oraz patrol saperski. Obie osoby poszkodowane, po udzieleniu pomocy medycznej, trafiły do szpitali.
Rzecznik zaapelował, aby bezwzględnie respektować zakazy wejścia na tereny wojskowe, bo „każde wejście na teren poligonu wiąże się z ryzykiem, nawet jeśli w większości przypadków nie kończy się tragicznie” i „dla własnego bezpieczeństwa należy stosować się do oznaczeń i zakazów”.
Czytaj też: Rafał Trzaskowski zmienia zdanie na temat nocnej prohibicji. „Będę przekonywał radnych”
Źródło:
Autor:
Kacper Zych/PA
Kategorie: