Protest pracowników ZUS w Warszawie. Związkowcy okupują centralę

  • 02.04.2026 10:58

  • Aktualizacja: 19:39 02.04.2026

Protest okupacyjny w centrali ZUS w Warszawie. Pracownicy domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy. – Po prostu siedzimy do oporu, nie wycofujemy się, nie ma takiej opcji – mówi przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Beata Wójcik. 

Trwa protest okupacyjny w centrali Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie. Od środowego wieczora (1.04.) przedstawiciele 12 związków zawodowych przebywają w budynku ZUS przy ulicy Szamockiej. Na miejscu jest około 30 osób.

Chcą podwyżki wynagrodzeń 

Pracownicy domagają się rozmów z ministrem finansów w sprawie podwyżek wynagrodzeń i poprawy warunków pracy. Resort finansów nie ustosunkował się jeszcze do tego protestu.

Przewodnicząca Związku Zawodowego Pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Beata Wójcik powiedziała Polskiemu Radiu, że związkowcy są gotowi do rozmów, choć wstępne oczekiwania są rozbieżne.

To jest kwota do negocjacji, bo wiadomo, że jest to duża rozbieżność. Jeżeli pracodawca proponuje kwoty 200 zł, a my mówimy 1200, trzeba się w którymś momencie spotkać. Natomiast nie ulega wątpliwości, że to, z czym występujemy, to są wieloletnie zaniedbania ze strony zakładu względem pracowników – wskazała. 

Protestujący czekają na przedstawiciela resortu i osiągnięcie porozumienia.

Po prostu siedzimy do oporu, nie wycofujemy się, nie ma takiej opcji. Ludzie są bardzo rozgoryczeni tym wszystkim, co się dzieje od wielu lat w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Tym takim przedmiotowym traktowaniem pracowników. Mówimy dość – dodała Beata Wójcik. 

Konieczne nadgodziny

Oprócz kwestii wynagrodzeń, pracownicy ZUS zwracają uwagę także na warunki pracy. Jak się okazało, wielu pracowników oprócz podstawowych godzin pracy musi, brać także nadgodziny, które wynikają z ilości pracy.

– Większa odpowiedzialność, mnóstwo pracy, ciągła gonitwa, a także kolosany stres i przy tym brak pieniędzy – zaznaczyła Beata Wójcik.     

Protestujący na miejscu otrzymali jedzenie oraz picie. 

 

 

Źródło:

IAR

Autor:

RDC /PL