Bez promów na Wiśle nawet do końca tygodnia. Wody w rzece jest za mało

  • 12.08.2025 18:17

  • Aktualizacja: 22:35 12.08.2025

Przeprawy promów na Wiśle zostały zawieszone nawet do końca tygodnia z uwagi na niski stan wody w rzece. Wodowskaz na Bulwarach Wiślanych wskazywał we wtorek 35 centymetrów. – Żeby promy zaczęły kursować, potrzebne jest co najmniej 40 centymetrów – mówi rzecznik ZTM Tomasz Kunert.

Warszawski Zarząd Transportu Miejskiego poinformował o zawieszeniu kursowania promów wiślanych z powodu niskiego stanu Wisły.

Prognozy hydrologiczne wskazują, że wody na stołecznym odcinku Wisły w najbliższym czasie będzie jeszcze ubywać. W piątek wodowskazy mają pokazywać nawet 25 centymetrów. Żeby promy zaczęły kursować, potrzebne jest co najmniej 40 centymetrów.

 Stan wody jest monitorowany przez armatora promów. Sprawdza on na bieżąco, jak wygląda poziom wody w Wiśle. Zanim zdecydujemy się na uruchomienie promów już regularnie, dokonywane będą próbne przepłynięcia – mówi rzecznik ZTM Tomasz Kunert. 

Rok rekordowo niskich poziomów wód

Wodowskaz na Bulwarach Wiślanych w stolicy wskazywał we wtorek 35 centymetrów. Rekord padł 8 lipca – w tym dniu rzeka na bulwarach miała zaledwie 11 centymetrów. Był to najniższy stan Wisły od początku pomiarów.

Warszawskie przeprawy promowe łączą brzegi rzeki w trzech miejscach: Cypel Czerniakowski – Saska Kępa (prom „Słonka”), most Poniatowskiego – stadion Narodowy (prom „Pliszka”) i Podzamcze Fontanny – Zoo (prom „Wilga”).

Można nimi przeprawić się przez Wisłę bezpłatnie, a rejsy w wakacje odbywają się codziennie.

Czytaj też: Bazar przy ul. Broniewskiego do wyburzenia, ale wróci w nowej odsłonie

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Przemysław Paczkowski/OW