Mężczyzna zatrzymany na Marszałkowskiej. Prokuratura przekazała nowe informacje

  • 18.10.2026 09:30

  • Aktualizacja: 09:33 18.10.2026

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście ma złożyć w niedzielę 18 października wniosek o miesięczny areszt dla Piotra W. Według policji zatrzymany w piątek w okolicy Trybunału Konstytucyjnego mężczyzna miał zaatakować funkcjonariuszkę.

Prokuratura o mężczyźnie zatrzymanym na Marszałkowskiej

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał PAP, że późnym wieczorem w sobotę zakończyły się czynności procesowe z Piotrem W. - Był przesłuchany w charakterze podejrzanego, odmówił składania wyjaśnień i nie przyznał się do zarzucanych mu czynów - powiedział.

Dodał, że prokuratura podjęła decyzję o skierowaniu wniosku o zastosowaniu tymczasowego aresztowania na miesiąc wobec mężczyzny. Ma to zabezpieczyć badania sądowo-psychiatryczne podejrzanego. - Od początku nie chciał wskazać danych osobowych i adresowych w tej sprawie. Istnieje zatem obawa ukrywania się i utrudniania czynności procesowych - zaznaczył prok. Skiba.

Powiedział, że mężczyzna zemdlał po tym, jak usłyszał informację ws. wniosku o areszt. - Został przewieziony karetką do szpitala - dodał. Wniosek o areszt ma być złożony do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście w niedzielę rano.

Prok. Skiba wyjaśnił, że takie jak w piątek działania policji miały związek m.in. z faktem, iż w Polsce obowiązuje podwyższony stopień bezpieczeństwa o kryptonimie Bravo. Oznacza to, że jest więcej kontroli i interwencji wobec nietypowo zachowujących się osób, np.nieodpowiadających na próbę wylegitymowania.

Nagranie z zatrzymania

Piotr W. został zatrzymany przy ul. Marszałkowskiej przez policjantów zabezpieczających zgromadzenie przed Trybunałem Konstytucyjnym. Według policji zaatakował funkcjonariuszkę, która doznała urazu głowy i trafiła do szpitala.

W sobotę Komenda Stołeczna Policji opublikowała nagranie z kamery funkcjonariusza uczestniczącego w interwencji. Widać na nim, że mężczyzna nie odpowiada na prośbę o okazanie dokumentu, następnie odpycha policjantów i ucieka. Zostaje obezwładniony w przedsionku lokalu przy Marszałkowskiej.

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /MH