Brutalnie zaatakował bezdomnego na ulicy. Jaka była reakcja ludzi?

  • 21.03.2026 10:28

  • Aktualizacja: 15:08 21.03.2026

48-letni Polak w kryzysie bezdomności brutalnie zaatakował w centrum Warszawy  20-letniego Ukraińca w kryzysie bezdomności. Nikt z przechodzących obok ludzi, nie zareagował. Pokrzywdzony w stanie krytycznym trafił do szpitala, a sprawca do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i został tymczasowo aresztowany. Grozi mu do 20 lat pozbawienia wolności.

Do ataku doszło na Pasażu Stefana Wiecheckiego „Wiecha”. 

Na zabezpieczonym w tej sprawie monitoringu widać jak w pewnym momencie do pokrzywdzonego podchodzi mężczyzna i zaczyna go uderzać i kopać. Cała sytuacja miała charakter bardzo brutalny. Przechodnie nie reagowali.

Po ataku, 20-latek usiadł na ławce i stracił przytomność, po czym spadł za ławkę

W  stanie krytycznym trafił do szpitala.

Podejrzanym okazał się 48-latek

Śródmiejscy policjanci zatrzymali podejrzanego kilka godzin później w Parku Świętokrzyskim. Okazał się nim 48-letni bezdomy Polak. 

Policjanci ustalili też przyczynę ataku. Otóź kilka dni wcześniej między mężczyznami miało dojść do słownej sprzeczki na tle obyczajowym.

Spowodowanie obrażeń, zagrażających życiu

Starszy z nich miał zwrócić uwagę młodszemu o jego niestosowne zachowanie. Po kilku dniach zauważył 20-latka siedzącego na ławce w centrum Warszawy i miał mu „wymierzyć sprawiedliwość”. 

Podejrzany trafił do komendy przy ulicy Wilczej. Usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u 20-latka, który doznał obrażeń głowy, zagrażających jego życiu.

Areszt tymczasowy wobec podejrzanego

Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ skierowała wniosek do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy wobec 48-latka.

Sąd przychylił się do wniosku, a podejrzany najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Grozi mu do 20-lat pozbawienia wolności.

Policja przypomina: Nie bądź obojętny. Czasem telefon ratuje życie. Zadzwoń na 112. 

Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ.

Źródło:

Policja Mazowiecka

Autor:

RDC /ED