Dziki na placu zabaw na warszawskim Bemowie. "Służby musiały interweniować"

  • 07.04.2026 16:04

  • Aktualizacja: 16:07 07.04.2026

Na placu zabaw przy ul. Wolfkego na warszawskim Bemowie służby uśmierciły 16 dzików – 12 młodych i cztery dorosłe osobniki. Interwencja podzieliła mieszkańców. Na miejscu pojawiła się nawet symboliczna „tablica żałobna” poświęcona zwierzętom. O szczegóły akcji na Bemowie zapytaliśmy Lasy Miejskie. 

Na placu zabaw przy ul. Wolfkego w Warszawie pojawiła się „tablica żałobna” poświęcona dzikom. Służby uśmierciły tam 16 dzików – 12 młodych i cztery dorosłe osobniki. Mieszkańcy podzielili się na zwolenników i przeciwników tej decyzji. 

„Interwencja była konieczna” 

Jak wyjaśniają przedstawiciele Lasów Miejskich w Warszawie, interwencje wobec dzików podejmowane są tylko wtedy, gdy stanowią one realne zagrożenie dla ludzi. W tym przypadku – jak podkreśla Łukasz Karabowicz – działania były konieczne ze względu na lokalizację. – Monitorowaliśmy sytuację. Do momentu, gdy zwierzęta nie wchodziły bezpośrednio na teren placu zabaw, nie reagowaliśmy. Jednak ich obecność w środku osiedla stwarzała zagrożenie dla mieszkańców – tłumaczy w rozmowie z Polskim Radiem RDC. Jak dodaje, w warunkach miejskich nie stosuje się broni palnej. Zamiast tego dziki są odławiane i usypiane przy użyciu odpowiednich środków, podawanych w obecności lekarza weterynarii.

Decyzją spółdzielni mieszkaniowej, plac zabaw został czasowo wyłączony z użytkowania, administracja chce wykonać prace porządkowe (dezynfekcja, wymiana piasku). 

Z danych Lasów Miejskich wynika, że w ubiegłym roku populacja dzików w Warszawie wynosiła około trzy tysięcy osobników. 

Źródło:

RDC

Autor:

Aneta Łaski/ED