Pożar na Białołęce został ugaszony. Jedna osoba trafiła do szpitala

  • 18.03.2026 13:55

  • Aktualizacja: 21:16 18.03.2026

Pożar na Białołęce został ugaszony po godz. 19.00. W wyniku pożaru uszkodzona została konstrukcja dźwigu, którego operator trafił do szpitala. W ciągu kilku godzin rozpocznie się jego demontaż. Mieszkańcy pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych zostali ewakuowani. 

Strażacy dogasili pożar na warszawskiej Białołęce. Zapaliła się tam elewacja nowo powstającego budynku. W wyniku pożaru uszkodzona została konstrukcja dźwigu. Jego operator trafił do szpitala. Ewakuowano także mieszkańców pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych.

Pożar na Białołęce

Ogień pojawił się około godziny 13:00. Jak poinformował nas Adam Laudy ze stołecznej straży pożarnej, zapalił się styropian. 

Ogień został już opanowany, ale dogaszanie może potrwać kilka godzin. 

Potwierdziliśmy, że znajduje się budowa i jeden z budynków jest cały w czarnym dymie. Pożar został już przygaszony. Na miejscu mamy sześć zastępów gaśniczych, dwie drabiny oraz kilku oficerów – powiedział nam strażak. 

   
Pożar objął powierzchnię aż 200 metrów kwadratowych.

20 pracowników z budowy ewakuowało się z budynku. Ewakuowano również dwie osoby z budynku naprzeciwko. Uratowano operatora dźwigu uwięzionego w kabinie. Został przewieziony do szpitala. 

Ewakuacja na Żeraniu 

W wyniku pożaru naruszona została konstrukcja dźwigu na budowie. W związku z tym podjęto decyzję o ewakuacji mieszkańców pobliskiego bloku i trzech budynków jednorodzinnych – powiedział PAP młodszy aspirant Paweł Chmura z KRP Warszawa.
Przekazał, że dla tych osób pracownicy Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa zorganizowali autokary i noclegi.

Artykuł powstał dzięki materiałom wysłanym przez formularz „ZGŁOŚ TEMAT” na stronie www.rdc.pl.

Byłeś świadkiem ważnego wydarzenia? Chcesz nam o tym opowiedzieć lub zainteresować nas swoim problemem? Masz ciekawe zdjęcie? Współtwórz nasz portal!

Źródło:

RDC/PAP/IAR

Autor:

Kacper Zych/PL