Awantura w samochodzie na środku skrzyżowania. "Doszło do rękoczynów"

  • 24.04.2026 12:41

  • Aktualizacja: 12:41 24.04.2026

Awantura na środku skrzyżowania. U zbiegu ulic Wioślarskiej i Ludnej pasażerka wysiadła z samochodu i próbowała wyciągnąć kierowcę. Potem usiadała za kierownicą. – Kobieta była roztrzęsiona i wyraźnie bardzo zdenerwowana – podaje policja. Okazało się, że w samochodzie doszło do rękoczynów. Oboje przyznali się do spożywania alkoholu. Trafili na komendę na Wilczą, a samochód – na policyjny parking.

Awantura w samochodzie zakończyła się interwencją służb – pijany kierowca trafił w ręce policji. Do zdarzenia doszło nocą w rejonie Bulwarów Wiślanych. Na skrzyżowaniu ulic Wioślarskiej i Ludnej pasażerka na czerwonym świetle wysiadła z auta i próbowała wyciągnąć kierowcę z pojazdu. Po chwili sama usiadła za kierownicą. 

Jak poinformował Jerzy Jabraszko, strażnicy przerwali zdarzenie i wezwali policję.

– . . Jeden ze strażników wyłączył silnik w aucie i próbował ją uspokoić. Po chwili powiedziała, że w aucie doszło do kłótni między nią a jej partnerem, w wyniku czego doszło do rękoczynów. Na ustach kobiety widoczna była krew, a na siedzeniu samochodu znajdowały się powyrywane włosy – podkreślił. 

Po przyznaniu się obojga do spożywania alkoholu, strażnicy wezwali na miejsce policję. Po przebadaniu alkomatem okazało się, że kierowca miał 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Oboje zostali przewiezieni do komendy przy ulicy Wilczej, a pojazd został odholowany na policyjny parking.

Źródło:

RDC

Autor:

Adrian Pieczka/ED