Wiadomości
Udostępnij:
"Ciężko złamać kogoś, kto biegnie 200 km". Niezwykłe wyczyny policjanta-ultramaratończyka
-
24.08.2026 07:20
-
Aktualizacja: 07:20 24.08.2026
Około 270 kilometrów w Bieszczadach – tyle wkrótce planuje przebiec warszawski policjant z Pragi-Południe. Łukasz Jaworski, który ma na swoim koncie zwycięstwa w ultramaratonach, ma szansę na tytuł najlepszego sportowca wśród polskich policjantów. – Ciężko złamać kogoś, kto przebiegnie 200 km. Poza tym po przebiegnięciu stu kilometrów człowiek otwiera się na innych – mówił w rozmowie z Polskim Radiem RDC.
Łukasz Jaworski od lat startuje w ultramaratonach. Setki kilometrów, tysiące metrów przewyższeń i walka ze zmęczeniem podczas wielogodzinnego wysiłku to dla niego kolejne cele do osiągnięcia. Policjant-ultramaratończyk, który we wrześniu ma przebiec ok. 270 km w Ultra Wyrypie bieszczadzkimi szlakami, w rozmowie z Polskim Radiem RDC zachęcił do głosowania w plebiscycie z okazji 100-lecia sportu w policji.
– Cieszę się, że zostałem zauważony w formacji policji, że jestem bardzo dobrym biegaczem. Myślę, że jednym z najlepszych policjantów w biegach długodystansowych. Mam nadzieję, że wygram. W plebiscycie można na mnie zagłosować przez Facebooka – mówił w rozmowie z reporterką RDC Ewą Karpińską.

"Ciężko złamać człowieka, który przebiegnie 200 km"
Pasja do biegania zrodziła się w Łukaszu Jaworskim dopiero po tym, jak został policjantem. Jak jego ekstremalne starty wpływają na jakość pracy?
– Na pewno pomagają, bo to jest praca psychiczna. Ciężko złamać człowieka, który przebiegnie 100, 200 km. Poza tym taka osoba po przebiegnięciu stu kilometrów otwiera się na innych. Na takiej trasie można poznać bardzo ciekawe osoby – wyznał policjant.

Kandydatowi na najlepszego policjanta-sportowca pasją do ultramaratonów udało się zarazić kolegów z jednostki na Pradze-Południe. Wśród nich znalazł się 60-letni funkcjonariusz, który dzięki namowie Łukasza Jaworskiego ma za sobą pierwszy 100-kilometrowy bieg.

Źródło:
Autor:
Ewa Karpińska/OW