Wiadomości
Udostępnij:
Rentierzy żerujący na najemcach odchodzą do lamusa
-
27.10.2026 10:27
-
Aktualizacja: 10:28 27.10.2026
Poznaj nowoczesne zarządzanie najmem w Warszawie. Najemcy i wynajmujący pozornie stoją po dwóch stronach barykady. O „złych lokatorach” słyszy się tyle, że czasem aż strach oddać komuś klucze. Z drugiej strony każdy, kto sam był najemcą, wie, że właściciel także bywa loterią. Można trafić na normalnego, życzliwego człowieka, ale można też… no cóż, na kogoś, kto każdą usterkę traktuje jak osobistą zniewagę.
Na szczęście warszawski rynek najmu dynamicznie się zmienia, między innymi dzięki coraz większej liczbie firm oferujących profesjonalne zarządzanie najmem. A za profesjonalizacją idą lepsze praktyki.
Dobrym przykładem jest Rentli, firma zarządzająca najmem, która stawia na osobistą opiekę Dedykowanego Opiekuna Najmu. Taka osoba zna mieszkanie, pozostaje w kontakcie z właścicielem i jednocześnie jest pierwszym punktem kontaktu dla najemcy. W praktyce pełni rolę łącznika między dwiema stronami, które wcale nie muszą ze sobą walczyć.
Czytaj dalej i poznaj kilka historii z życia wziętych, które pokazują nowoczesne zarządzanie najmem w Warszawie. To obsługa najmu, która pomaga zarówno właścicielom mieszkań, jak i najemcom.
Profesjonalne zarządzanie najmem pozwala szybciej i bezproblemowo znaleźć lokatora
Do Rentli zgłosił się właściciel, który już od dłuższego czasu nie mógł wynająć swojego mieszkania. Zainteresowani od czasu do czasu się pojawiali, ale kolejne rozmowy nie prowadziły do podpisania umowy. Zespół szybko zauważył, co utrudniało sprawne znalezienie lokatora.
Właściciel pracował na pełen etat. Nie mógł odbierać każdego telefonu, a na prezentacje miał czas głównie wieczorami lub w weekendy. Gdy potencjalny najemca chciał zobaczyć mieszkanie szybko, termin trzeba było przesuwać o kilka dni. Wiemy jednak, jak szybkie jest tempo życia w Warszawie - te “kilka dni” pomiędzy telefonem a prezentacją wystarczyło, by zainteresowana osoba zdążyła obejrzeć i wynająć inny lokal.
Po rozpoczęciu współpracy z Rentli, które specjalizuje się w zarządzaniu najmem w Warszawie, Dedykowany Opiekun Najmu wraz z zespołem poprawił ogłoszenie, uzupełnił je o informacje ważne dla kandydatów i przejął kontakt z zainteresowanymi. Telefony były odbierane sprawnie, a prezentacje umawiane bez czekania do kolejnego weekendu. Znaczenie miały również umiejętności miękkie specjalistów. Osoba poszukująca mieszkania nie wybiera przecież wyłącznie metrażu i liczby szuflad. Szuka miejsca, w którym będzie żyć przez wiele miesięcy, dlatego sposób rozmowy, jasne odpowiedzi i poczucie, że ktoś traktuje jej potrzeby poważnie, mają realne znaczenie!
Najemca, który ostatecznie zdecydował się na lokal, mieszkał w Łodzi. Nie mógł po prostu wyjść z pracy i wpaść na prezentację, ponieważ każda wizyta oznaczała zaplanowanie podróży do Warszawy. Dedykowany Opiekun Najmu dopasował termin do jego możliwości. Gdy po obejrzeniu mieszkania kandydat był zdecydowany i chciał szybko podpisać umowę, Opiekun sprawnie przeprowadził weryfikację wypłacalności kandydata i przygotował całą potrzebną dokumentację.
Dzięki takiemu podejściu tydzień wystarczył, aby znaleźć i zweryfikować najemcę oraz podpisać dokumenty! Prawda, że szybko? Oczywiście, należy pamiętać, że nie każde mieszkanie wynajmuje się równie szybko, ponieważ znaczenie mają lokalizacja, standard, cena i sytuacja na rynku. Tutaj jednak szybka organizacja pomogła obu stronom. Właściciel był zadowolony, najemca również, a największą satysfakcję miał Dedykowany Opiekun Najmu, bo cały proces udało się przeprowadzić sprawnie i bez niepotrzebnego czekania po żadnej ze stron!
Kiedy umowa już podpisana, ale życie ma inne plany...
Inna historia z życia wzięta: właściciele mieszkania wyjechali na kilka lat do Niemiec. Mieszkanie w Warszawie oddali w najem (a zarządzanie powierzyli Rentli), ponieważ zakładali, że długo nie będzie im potrzebne. Umowa została podpisana, lokatorzy się wprowadzili i wszystko szło zgodnie z planem.
A potem... odezwało się życie. Po kilku miesiącach właściciele postanowili wrócić do Polski. I oczywiście chcieli ponownie zamieszkać we własnym lokalu.
To całkowicie zrozumiałe: w końcu byli jego właścicielami. Tyle że prawo jest prawem, a podpisanej umowy nie można wyrzucić do kosza tylko dlatego, że czyjeś plany nagle się zmieniły. Najemcy mieli swoje prawa, własne plany na kolejne miesiące. Jak sprawić, by ta nagła zmiana nie stała się początkiem wojny między najemcami a właścicielami?
Tu pojawiła się Nina Kasperek, Dedykowana Opiekunka Najmu. Jej rola w rozwiązaniu tej sytuacji zaczęła się jednak dużo wcześniej. To ona przyjmowała najemców, prowadziła z nimi rozmowy, podpisywała dokumenty i pozostawała z nimi w kontakcie. Dzięki temu lokatorzy wiedzieli, że nie jest wyłącznie posłańcem właścicieli. Ufali jej i mieli pewność, że bierze pod uwagę również ich interesy.
Kiedy Nina otwarcie wyjaśniła, że właściciele chcą wrócić wcześniej, najemcy wiedzieli, że razem z nią mogą poszukać rozwiązania tej sytuacji. Co więcej - nie chcieli też kończyć współpracy z Rentli! Sami zapytali, czy Nina pomoże im znaleźć inne mieszkanie. Chcieli uniknąć stresu związanego z poszukiwaniami, a jednocześnie umożliwić właścicielom wcześniejszy powrót do swojego mieszkania.
Zespół Rentli znalazł dla nich nowe mieszkanie i pomógł zorganizować przeprowadzkę. Właściciele mogli wrócić do siebie, a najemcy przenieśli się do kolejnego lokalu bez poczucia, że zostali sami z nagłym problemem. Sytuacja, która mogła przeobrazić się w konflikt, została rozwiązana dzięki rozmowie, zaufaniu i relacji zbudowanej jeszcze zanim ktokolwiek wiedział, że pojawi się taki problem.
|
„W takich sytuacjach nie wystarczy przekazać jednej stronie oczekiwań drugiej. Najemcy mieli podpisaną umowę i swoje plany, a właściciele naprawdę potrzebowali mieszkania po powrocie. Ponieważ znaliśmy obie strony i mieliśmy z nimi dobrą relację, mogliśmy spokojnie wyjaśnić sytuację i poszukać rozwiązania. Najemcy chcieli nadal wynajmować z Rentli, więc pomogliśmy im znaleźć inny lokal. W efekcie właściciele wrócili do swojego mieszkania, a lokatorzy nie zostali z problemem sami” — Nina Kasperek, Dedykowana Opiekunka Najmu w Rentli |
Profesjonalna obsługa najmu to również sprawna wymiana słuchawki prysznicowej
Czasem wyzwanie ma znacznie mniejszą skalę. Otóż pewnemu najemcy zepsuła się słuchawka prysznicowa. Zwykła usterka, którą łatwo wpisać na listę spraw do załatwienia „kiedyś, w wolnej chwili”. Tyle że w tym konkretnym przypadku za kilka godzin czekała go ważna rozmowa o pracę! A chyba każdy wie, jak stresujące są ostatnie godziny przed takim spotkaniem, nawet wtedy, gdy wszystko działa jak należy.
Najemca poinformował o całej sprawie swojego Dedykowanego Opiekuna Najmu, Damiana Woźniaka. Damian usłyszał w jego głosie, że tym razem nie chodzi wyłącznie o zwykłą wygodę, i od razu zaczął działać. Trzeba było ustalić, jaka część będzie pasować, zdobyć ją i zorganizować wymianę. Cała sprawa została zamknięta w około godzinę, więc najemca zdążył spokojnie przygotować się do rozmowy. A finał? Dostał tę pracę!
Można odwrócić tę historię i spojrzeć na nią oczami właściciela. Siedzi w pracy, w środku dnia, i nagle dzwoni najemca i mówi, że słuchawka prysznicowa jest do wymiany. Trzeba znaleźć odpowiednią część, osobę do naprawy i dogodny termin albo odpowiedzieć: „poczekaj, zajmę się tym w weekend”. W pierwszym wariancie stresuje się właściciel. W drugim najemca czuje, że jego problem został odłożony na później. Dzięki Dedykowanemu Opiekunowi Najmu całą sytuację można rozwiązać sprawnie i bez niepotrzebnego napięcia po obu stronach.
|
„Nasza praca wymaga elastyczności i indywidualnego podejścia, ponieważ najem nie sprowadza się tylko do cyfr w Excelu. Po obu stronach są prawdziwi ludzie, ich plany, obowiązki i nagłe sytuacje. Dlatego cały czas udoskonalamy nasze procesy tak, aby chronić interes właściciela, a jednocześnie sprawnie odpowiadać na potrzeby najemcy. Dopiero wtedy obie strony mogą być naprawdę zadowolone ze współpracy” — Damian Woźniak, Dedykowany Opiekun Najmu w Rentli |
Co mieszkanie, to inna historia
Jednego dnia najważniejsze jest znalezienie odpowiedniego najemcy. Innego trzeba pogodzić nagły powrót właścicieli z prawami osób, które już mieszkają w lokalu. Czasem cała uwaga skupia się na umowie i przeprowadzce, a czasem na części do prysznica, bez której ktoś nie może normalnie rozpocząć dnia.
Dlatego w modelu opisanym przez Rentli każde mieszkanie ma Dedykowanego Opiekuna Najmu. Interes właściciela pozostaje na pierwszym miejscu: chodzi o bezpieczeństwo nieruchomości, regularne wpływy i maksymalnie korzystny wynik finansowy. Najem długoterminowy jest jednak długoterminową współpracą, więc ten interes najlepiej chronią także jasne zasady, sprawny kontakt i szacunek wobec osoby, która w danym mieszkaniu urządza sobie życie!
Można próbować wycisnąć najemcę “do ostatniego grosza”. Warto jednak pamiętać, że niezadowolony lokator częściej myśli o wyprowadzce, a każda zmiana najemcy oznacza kolejne ogłoszenie, prezentacje, formalności i ryzyko pustostanu. Dobra relacja nie jest więc miłym dodatkiem do wynajmu. W dłuższej perspektywie może po prostu lepiej się opłacać!
Nowoczesne zarządzanie najmem polega właśnie na łączeniu tych perspektyw. Właściciel nie musi sam odbierać każdego telefonu i rozwiązywać każdego problemu. Najemca, z kolei, ma do kontaktu konkretną osobę, która zna mieszkanie i potrafi sprawnie zareagować. A gdy obie strony wiedzą, że mają takiego “mediatora”, czyli kogoś, kto pochyli się nad ich sprawą, łatwiej zbudować efektywną i długotrwałą współpracę.
Kategorie: