Zwłoki w stawie w miejscowości Dębe. Prokuratura bada sprawę

  • 13.10.2025 17:05

  • Aktualizacja: 17:21 13.10.2025

Ze stawu w miejscowości Dębe wyłowiono zwłoki. Sprawę obecnie badają policja i prokuratura – dotychczas udało się ustalić, że to ciało 51-latka z gminy Miedzna. Okoliczności zdarzenia wskazują na nieszczęśliwy wypadek. – Właściciel stawu jest jednocześnie kolegą denata, przebywał z nim w sobotę nad tym zbiornikiem. Następnego dnia rano nie mógł się z nim skontaktować, więc z powrotem udał się nad staw, gdzie odnalazł pływające zwłoki – wyjaśnia Artur Trębicki, rzecznik sokołowskiej prokuratury.

Ze stawu w miejscowości Dębe w gminie Kosów Lacki w powiecie sokołowskim wyłowiono zwłoki. Sprawę bada sokołowska policja pod nadzorem tamtejszej prokuratury. Dotychczas udało się ustalić, że było to ciało 51-letniego mieszkańca gminy Miedzna w powiecie węgrowskim.  

Jak informuje prokurator Artur Trębicki z Prokuratury Rejonowej w Sokołowie Podlaskim, zwłoki 51-latka wczoraj rano znalazł właściciel stawu. Mężczyźni w sobotnie popołudnie mieli razem przebywać nad wodą. Kiedy następnego ranka jeden z nich nie odpowiadał na telefony, drugi wszczął poszukiwania – okoliczności obecnie wskazują na nieszczęśliwy wypadek.

 Właściciel zbiornika wodnego jest jednocześnie kolegą denata i przebywał z nim w sobotę w godzinach popołudniowych nad tym zbiornikiem. Następnie udał się do domu, rano nie mógł się z nim skontaktować, więc z powrotem udał się nad staw i tam odnalazł pływające zwłoki – wyjaśnia prokurator Trębicki.

Policja ustala jak i kiedy doszło do tragicznego zdarzenia, a także bada, czy nie przyczyniły się do niego osoby trzecie.

Wstępne oględziny jednak to wykluczyły. Będziemy natomiast badać każdy szczegół tego zdarzenia – mówi rzeczniczka sokołowskiej policji Aleksandra Siemieniuk.

Sekcja odkrytych w stawie zwłok została zaplanowana na środowe popołudnie.

Czytaj też: Jaka będzie przyszłość parku nad Balatonem? Mieszkańcy walczą o zieleń

Źródło:

RDC

Autor:

Beata Głozak/OW