Spalarania odpadów w Siedlcach jednak nie powstanie? Prezydent miasta zabrał głos

  • 28.05.2025 17:24

  • Aktualizacja: 07:25 29.05.2025

Spodziewam się, że PEC całkowicie zrezygnuje z budowy spalarni odpadów w Siedlcach – powiedział Polskiemu Radiu RDC prezydent miasta. Tomasz Hapunowicz przyznał, że planowana przez jego poprzednika inwestycja jest dla samorządu kompletnie nieopłacalna, co wynika z audytu.

Prezydent Siedlec Tomasz Hapunowicz spodziewa się, że PEC (Przedsiębiorstwo Energetyczne) wycofa się z planów budowy spalarni w mieście. Jak zauważył, taka inwestycja jest nieopłacalna, a do podobnych wniosków dochodzą inne samorządy.

– Chodzi o to, jak ta inwestycja będzie w następnych latach wyglądała, jak będą wyglądały przychody, koszty. W ostatnim tygodniu ukazała się informacja, że potężna firma Veolia wycofała się z budowy spalarni śmieci w Zamościu, również z dofinansowaniem, które mieli. Oni stwierdzili, że ta instalacja, podobna do naszej, po prostu się nie opłaca, więc wydaje się, że nasza analiza nie jest odosobniona – powiedział Hapunowicz.

Inwestycja otrzymała w sumie blisko 130 mln zł dofinansowania i pożyczki z NFOŚiGW. Za zerwanie umowy grozi kara. Jednak ostateczną decyzję o kontynuowaniu inwestycji podejmie zarząd PEC.

 Tę decyzję podejmuje zarząd spółki, bo on odpowiada za zarządzanie tym podmiotem i za decyzje biznesowe. Nie spodziewam się, ale patrząc na te analizy finansowe, taką decyzję bym podjął – dodaje prezydent miasta.

Spalarnia miała powstać w sąsiedztwie PEC przy ul. Starzyńskiego. W planie było stworzenie instalacji, która rocznie miałaby spalać 23 tys. ton odpadów, oddając ciepło mieszkańcom. Wciąż trwają analizy, czy taki obiekt mógłby powstać w innym miejscu.

Czytaj też: „Walczymy o zdrowie naszych dzieci”. Mieszkańcy Wiśniewa protestowali przeciwko budowie asfaltowni

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/PA