Budowa spalarni śmieci pod znakiem zapytania. Inwestor ma inne pomysły

  • 14.04.2026 10:26

  • Aktualizacja: 10:26 14.04.2026

Na tańsze ciepło i śmieci mieszkańcy Siedlec jeszcze poczekają. Odsuwa się w czasie budowa spalarni odpadów. Choć Przedsiębiorstwo Energetyczne zapewnia, że rozgląda się za ewentualną nową lokalizacją na terenie miasta, to członek zarządu Dariusz Napiórkowski podkreśla, że spółka rozważa również inne inwestycje.

Spalarnia odpadów miała powstać przy ul. Starzyńskiego, ale procedura została wstrzymana przez obecne władze spółki i miasta. Teraz Przedsiębiorstwo Energetyczne bierze pod uwagę inne inwestycje.

 Na ten moment prowadzimy plan inwestycyjny polegający na uzyskaniu statusu efektywnego systemu ciepłowniczego. Planujemy inwestycje zarówno w źródła wytwórcze, jak i w modernizację i rozbudowę sieci ciepłowniczej. Nie chciałbym jednak w tym momencie mówić o szczegółach, ponieważ sytuacja zarówno międzynarodowa, rynkowa, jak i prawna jest bardzo dynamiczna – mówi członek zarządu Dariusz Napiórkowski.

Na budowę spalarni przy Starzyńskiego otrzymano 65 mln zł dotacji z NFOŚiGW, ale obecny prezydent wstrzymał procedurę. Przeciwko inwestycji protestowali mieszkańcy.

 Wiemy doskonale, że wszystkie ekspertyzy wykazały, że lokalizacja przy PEC-u była ani ekonomicznie, ani transportowo nie do przyjęcia, transportowo. Do tego dochodzi jeszcze czynnik społeczno-zdrowotnego i wiele innych aspektów jak spadek cen gruntów, choć głównie chodzi o skażenie środowiska i wpływ na zdrowie mieszkańców – mówi przewodniczący Stowarzyszenia Stop Spalarni Śmieci Marek Kordecki.

Rozważana była lokalizacja spalarni przy składowisku odpadów w Woli Suchożebrskiej, ale pomysł upadł. Trzeba byłoby wybudować blisko 20 km ciepłociągu.

– Jest to za daleko od naszego systemu ciepłowniczego, który w całości znajduje się na terenie Siedlec. Byłoby to nieekonomiczne i nieefektywne. Realizujemy różne możliwości. Na ten moment sytuacja jest na tyle dynamiczna, na tyle musimy elastycznie do pewnych rzeczy podchodzić, że wybierzemy realizację takich inwestycji, które będą zapewniały bezpieczeństwo energetyczne dla mieszkańców Siedlec, jak i stabilność cen dostaw tego ciepła – dodaje Napiórkowski.

Z kolei mieszkańcy podkreślają, że czekają na nowe propozycje.

– Zobaczymy, jaka będzie propozycja usytuowania spalarni. Wszystko będzie zależało od tego, bo my jako stowarzyszenie nie byliśmy przeciwko spalarni, tylko w tej lokalizacji przy PEC-u, która była blisko przedszkoli, żłobka, szkół i bloków mieszkalnych – przypomina Kordecki.

W planie było stworzenie instalacji, która rocznie miałaby spalać 23 tys. ton odpadów, oddając ciepło mieszkańcom.

Źródło:

RDC

Autor:

Olga Kwaśniewska/PA