Popularne kierunki znikają z siatki LOT. Czy podróżych czeka wzrost cen biletów?

  • 19.10.2026 15:46

  • Aktualizacja: 16:52 19.10.2026

Uwielbiane przez turystów kierunki znikają z siatki połączeń Polskich Linii Lotniczych LOT. Do końca października przewoźnik zawiesi rejsy między Warszawą a Bolonią, a także z Krakowa do Madrytu, Rzymu i Barcelony. Przyczyną są rosnące ceny paliw. Komentując decyzję LOT-u, ekspert transportowy Mariusz Piotrowski z portalu Fly For Free podkreślił, że jeżeli sytuacja geopolityczna się nie zmieni, w przyszłym roku podróżujący będą się musieli liczyć z wyższymi cenami biletów. 

PLL LOT redukują połączenia - gdzie turyści nie polecą zimą?

Ostatni rejs do Madrytu z Krakowa zostanie wykonany 30 października. Rzecznik PLL LOT Krzysztof Moczulski powiedział, że konieczna jest redukcja mniej rentownych połączeń.

- Faktycznie sytuacja jeżeli chodzi o ceny paliw jest bezprecedensowa. W stosunku do ubiegłego roku koszt surowca wzrósł o ponad 100 proc. Natomiast siatkę musimy rozpatrywać całościowo - zaznaczył.

LOT deklaruje, że w sezonie wiosenno-letnim połączenia zostaną przywrócone. Moczulski wskazał, że na innych trasach częstotliwość może być mniejsza. Mniej obłożone rejsy mogą też wypaść z rozkładu.

- Sezon zimowy tradycyjnie jest sezonem niższym, natomiast oprócz niższej, mniej rozbudowanej siatki zimowej, dokonujemy punktowej weryfikacji poszczególnych rotacji czy poszczególnych połączeń właśnie pod kątem ich rentowności i kontrybucji do pozostałej części siatki - zaznaczył.

Polskie Linie Lotnicze LOT rozbudowują natomiast dalekodystansową siatkę połączeń. Od wiosny przewoźnik lata do San Francisco w Stanach Zjednoczonych, od prawie dwóch tygodni do Bangkoku w Tajlandii, a w marcu przyszłego roku planowana jest inauguracja połączenia na trasie Warszawa - Hanoi (Wietnam).

Ceny biletów lotniczych w górę?

Mariusz Piotrowski skomentował, że poprzez decyzje o redukcji połączeń LOT i inne linie lotnicze chronią się przed wysokimi cenami paliw:

- LOT tak naprawdę robi dokładnie to samo, co robią inne linie lotnicze w Europie, także te o znacznie lepszej kondycji finansowej, na przykład Ryanair, czyli po prostu tnie nierentowne połączenia w okresie zimowym [...]. Jest to spowodowane głównie mniejszym popytem oraz sytuacją geopolityczną, co wpływa na bardzo wysokie ceny ropy, która sprawia, że ten sezon zimowy, który zazwyczaj jest nierentowny, teraz staje się jeszcze bardziej nierentowny - wyjaśnił.

Ekspert podkreślił, że zawieszenie mniej rentownych połączeń ma zapobiec podwyżkom cen biletów. Wskazał jednak, że bardzo długo takiej polityki nie da się prowadzić.

- Jeżeli sytuacja na rynku się nie zmieni i cena ropy pozostanie na rekordowych poziomach, to też wkrótce przyjdą trudniejsze czasy dla pasażerów. [...] w efekcie jest nieuniknione, że ceny biletów od przyszłorocznego sezonu letniego, od wiosny właściwie, pójdą w górę, o ile ta sytuacja się nie zmieni - powiedział.

Dodał, że zysk mogą przynieść przewoźnikowi uruchamiane połączenia dalekodystansowe.

Źródło:

IAR/RDC

Autor:

RDC /MH

Kategorie: