Wiadomości
Udostępnij:
Strzelanina w Krakowie. Premier przekazał nowe informacje i zapowiedział żałobę
-
07.11.2026 22:07
-
Aktualizacja: 23:55 07.11.2026
- Policja, służby specjalne, prokuratura zrobią wszystko, żeby jak najszybciej przekazać informacje opinii publicznej o powodach (strzelaniny - red.) - powiedział w sobotę wieczorem na briefingu premier Donald Tusk, podkreślając, że służby w Krakowie zareagowały bardzo szybko. Jak poinformował, w domu sprawcy w Ostrowcu Świętokrzyskim, odkryto ciała dwóch kobiet i mężczyzny. W zamachu, do którego doszło w sobotę przy Rynku w Krakowie, zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych, wśród nich jest dwóch policjantów, których premier określił bohaterami. Niedziela i poniedziałek będą dniami żałoby narodowej w Polsce.
- Niedziela i poniedziałek będą w Polsce dniami żałoby narodowej, moja kancelaria uzgodni, jaka będzie forma żałoby narodowej, ale wszyscy będziemy przez te dwa dni na pewno przeżywać wspólnie te trudne chwile - powiedział szef rządu.
Premier podkreślał, że służby działały bardzo sprawnie. Szef MSWiA Marcin Kierwiński poinformował, że pierwsze strzały policjanci oddali do napastnika po trzech minutach od zgłoszenia. - Błyskawiczna reakcja policjantów zapobiegła znacznie większej masakrze. (...) Straż pożarna i pogotowie również były po trzech minutach - dodał.
Premier o policjantach: prawdziwi bohaterowie
"Starszy posterunkowy Jakub Kulik i starszy posterunkowy Artur Morański to prawdziwi bohaterowie. Uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia. Ich stan jest poważny, ale są pod bardzo dobrą opieką. Cała Polska trzyma za Was kciuki" - napisał na X Donald Tusk.
Starszy posterunkowy Jakub Kulik to były żołnierz 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. bryg. Stanisława Sosabowskiego, który niedawno zakończył służbę wojskową i wstąpił do policji.
"Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia. Potrzebna jest krew grupy AB Rh+. Dlatego zwracamy się do wszystkich żołnierzy, pracowników wojska, rodzin oraz ludzi dobrej woli – jeśli możecie oddać krew, pomóżcie Jakubowi!" - czytamy na profilu 6. Brygady Powietrznodesantowej na Facebooku.
Przy oddawaniu krwi należy zaznaczyć, że jest ona przeznaczona dla Jakuba Kulika, policjanta.
Trzy ciała w domu sprawcy
Premier poinformował także, że w domu 24-letniego zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim odkryto trzy ciała. To prawdopodobnie rodzice i siostra mężczyzny.
Strzelanina w Krakowie
Z relacji świadków wynika, że rozpędzony samochód wjechał na płytę Rynku Głównego w Krakowie w sobotę ok. godz. 15. W środku siedział zamaskowany, uzbrojony napastnik, który strzelał do ludzi. Przechodnie zaczęli uciekać, chować się w pobliskich kawiarniach i restauracjach oraz bramach.
W social mediach pojawiły się dramatyczne nagrania, na których widać ofiary, rannych, a także osoby, które udzielały im pierwszej pomocy.
Mieszkaniec Krakowa: Zauważyłem, że bardzo wiele osób biegnie od strony Rynku
- W tym strasznym akcie terroru zginęło sześć osób, cztery osoby zostały zidentyfikowane - powiedział minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński na briefingu w sobotę wieczorem w Krakowie. Jak zaznaczył, wśród zidentyfikowanych ofiar jest jeden cudzoziemiec. Jak poinformował komendant główny policji, to obywatel Wielkiej Brytanii.
Szef MSWiA poinformował, że wśród 16 rannych jest też pięciu cudzoziemców, którzy trafili do sześciu krakowskich szpitali. - Dwie osoby były przebadane, zostały już wypisane - dodał. - Jeżeli chodzi o stan dwóch policjantów, obaj są ranni, jeden - jedna rana postrzałowa. Jego życiu na tę chwilę, tak informują lekarze, nie zagraża niebezpieczeństwo. Stan drugiego z policjantów jest bardzo, bardzo ciężki. Trzy rany postrzałowe, trwają czynności lekarzy - powiedział Kierwiński. - Modlimy się za tego dzielnego policjanta, za bohatera, żeby przeżył - dodał.
Jak wyjaśnił, sprawca został postrzelony przez policjantów. - Jego stan również jest ciężki, rozpoczęła się druga operacja. Jest też w jednym z krakowskich szpitali - przekazał szef MSWiA.
Szef MSWiA: zamachowiec miał bardzo radykalne poglądy
Jak mówił minister Kierwiński, zamachowiec "miał poglądy bardzo, bardzo radykalne" i był "zafascynowany ideologiami skrajnie prawicowymi".
Z ustaleń policji wynika, że zamaskowany napastnik był ubrany w strój stylizowany na wojskowy. Posługiwał się bronią długą typu wojskowego – najprawdopodobniej karabinkiem samopowtarzalnym AR-15. Podinsp. Katarzyna Cisło poinformowała, że w samochodzie mężczyzny zabezpieczono bardzo dużo sztuk innej broni oraz amunicję. W bagażniku pojazdu znaleziono m.in. wojskowy plecak, zasobniki oraz bagnet.
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz zdementował informacje, jakoby zamachowiec był żołnierzem Wojska Polskiego. Podkreślił, że ten mężczyzna nie był i nie jest żołnierzem WP i nigdy nie miał nic wspólnego z wojskiem”.
Rzecznik Komendanta Głównego Policji podinsp. Andrzej Fijołek powiedział wieczorem w TVN24, że sprawca strzelaniny jest mieszkańcem województwa świętokrzyskiego. - Posiadał pozwolenie na broń i prawdopodobnie z jednej z tych sztuk tych broni, na które posiadał pozwolenie, oddawał strzały - powiedział. Dodał, że mężczyzna jest niekarany i nie był notowany.
Zamknięty Rynek i żałoba w Krakowie
Prezydent miasta Łukasz Gibała ogłosił żałobę w Krakowie do 11 listopada. Żałoba będzie obowiązywać także w całej Polsce w dniach 8 i 9 listopada, przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Rynek Główny w Krakowie pozostaje zamknięty. W sobotę wieczorem w pobliżu było wielu policjantów i strażników miejskich.


Akcja służb na Rynku w Krakowie (fot. PAP/ Art Service)
Źródło:
Autor:
RDC /jo
Kategorie: