Wiadomości
Udostępnij:
Jaki dron spadł w Polatyczach koło Terespola? Komentarz rządu
-
08.09.2025 08:49
-
Aktualizacja: 06:16 09.09.2025
Wstępne oględziny drona, który spadł w Polatyczach, wykluczyły obecność materiałów wybuchowych. Chodzi o obiekt, który służby znalazły w niedzielę późnym wieczorem około 300 metrów od granicy z Białorusią. Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański zapewnił, że Polska jest bezpieczna, choć „nie możemy być pewni tego, że nie jest to próba testowania polskiej granicy”.
W Polatyczach nieopodal przejścia granicznego z Białorusią w Terespolu spadł dron. Odnaleźli go w niedzielę przed godziną 22 funkcjonariusze Straży Granicznej.
Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Wiesław Szczepański zapewnił, że mimo nasilenia tego typu zdarzeń Polska jest bezpieczna. Zaznaczył, że przy masowych atakach bezzałogowców na Ukrainę niektóre z nich mogą zbaczać z kursu.
– Codziennie wysyłane są setki dronów. No i te drony być może częściowo trafiają po prostu na terytorium Polski. No ale nie możemy być również pewni tego, że nie jest to próba testowania polskiej granicy – powiedział wiceminister.
System przechwytywania dronów
Wiceminister Wiesław Szczepański wskazał również, że Polska buduje system przechwytywania dronów i innych tego typu obiektów.
– Te drony lecą na bardzo niskiej wysokości. My mamy ten sposób po prostu obrony, który przewiduje możliwości wychwytywania obiektów na wyższych celach. Żeby wychwytywać te mniejsze, musielibyśmy mieć nasze samoloty cały czas w gotowości. W powietrzu tego też się do końca nie da. Natomiast budujemy system, który powinien od przyszłego roku zabezpieczyć nas również przed takimi małymi obiektami – tłumaczył.
Jaki dron spadł w Polatyczach?
Według wstępnych ustaleń dron, który spadł nieopodal Terespola, nie był uzbrojony, a napisy na nim są cyrylicą – poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.
Jak dodała, trwają przesłuchania świadków. Zabezpieczany jest również monitoring, który być może pozwoli na zbadanie trajektorii lotu tego drona.
– Strażnicy graniczni ujawnili miejsce upadku tego drona, więc oni już zostali przesłuchani. Została również przesłuchana jedna osoba, która usłyszała odgłos tego drona – poinformowała.
Śledztwo przejęła prokuratura okręgowa w Lublinie, wydział do spraw wojskowych. Na miejsce zmierzają śledczy.
Miejsce, w którym spadł dron, zostało zabezpieczone przez policję i żandarmerię. Jak poinformował rzecznik ministra obrony narodowej Janusz Sejmej, obiekt spadł około 300 metrów od granicy z Białorusią.
Jest to kolejne zdarzenie z udziałem obiektu latającego w ostatnim czasie. W sobotę (6.08) w miejscowości Majdan-Sielec w województwie lubelskim spadł dron przemytniczy.
Czytaj też: Po wizycie w USA tarcia na linii rząd – prezydent. „Bez ogródek” w RDC
Źródło:
Autor:
RDC /PL
Kategorie: