Wiadomości
Udostępnij:
Premier D. Tusk po polsko-niemieckich konsultacjach: Mówimy jednym głosem
-
01.12.2025 16:39
-
Aktualizacja: 22:42 01.12.2025
Polska i Niemcy mówią jednym głosem o potrzebie uniezależnienia od rosyjskich surowców energetycznych – tak mówił premier Donald Tusk w Berlinie, gdzie dziś odbywają się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe, na czele których stoją polski szef rządu i kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Premier zaapelował do Niemców w sprawie symbolicznego wsparcia ze strony Niemiec dla żyjących jeszcze bezpośrednich ofiar II wojny światowej wśród polskich obywateli. – Pośpieszcie się, jeśli naprawdę chcecie jeszcze wykonać taki gest – mówił.
Polska i Niemcy mówią jednym głosem o potrzebie uniezależnienia – w stu procentach – od rosyjskich surowców energetycznych; dzięki temu to uniezależnienie staje się faktem, a nie tylko postulatem – powiedział premier Donald Tusk podczas dzisiejszych konsultacji międzyrządowych w Niemczech.
Dziś w Berlinie odbywają się 17. polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe, na czele których stoją premier Donald Tusk i kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
D. Tusk o reparacjach wojennych: Pośpieszcie się
– Jeżeli nie uzyskamy szybkiej i jednoznacznej deklaracji Niemiec ws. wypłat zadośćuczynień dla żyjących polskich ofiar II wojny światowej, to rozważę decyzję o wypełnieniu tej potrzeby przez Polskę. Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać ten gest – powiedział premier Donald Tusk w Berlinie.
W ten sposób premier podczas konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem odniósł się do kwestii możliwych wypłat przez Niemcy zadośćuczynień dla jeszcze żyjących polskich obywateli, którzy zostali bezpośrednio poszkodowani przez działania Niemców podczas II wojny światowej.
– Jeśli chodzi o symboliczne wsparcie ze strony Niemiec dla tych żyjących jeszcze bezpośrednich ofiar II wojny światowej, to oczywiście będę o tym jeszcze rozmawiał dzisiaj. I uświadomię taką oczywistą, smutną rzecz: jest ich w tej w chwili, według szacunków fundacji „Polsko-Niemieckie Pojednanie”, (...) około 50 tysięcy – wskazał Tusk.
Jak dodał, gdy rozmawiał w ostatnich latach o zadośćuczynieniu z poprzednim kanclerzem Olafem Scholzem, było to około 60 tysięcy osób.
– Pospieszcie się, jeśli chcecie naprawdę wykonać taki gest. (…) Więcej o tym nie chcę już mówić – skwitował Tusk, zwracając się do strony niemieckiej, szef polskiego rządu.
„W sprawach kluczowych idziemy ręka w rękę”
– Mam wielką satysfakcję, że w sprawach kluczowych dzisiaj – takich jak bezpieczeństwo, inwestycje w infrastrukturę, nasza wspólna praca na rzecz wsparcia Ukrainy – tu idziemy ręka w rękę (...). Takim znakiem tej wielkiej, pozytywnej zmiany jest choćby wspólna dzisiaj polityka energetyczna – mówił podczas konferencji Tusk.
Jak dodał, „dzisiaj ze strony kanclerza mamy największe wsparcie, jeśli chodzi o twarde stanowisko ws. wspólnej polityki energetycznej”.
– Dzięki temu to uniezależnienie Polski, Niemiec i Europy od rosyjskich dostaw, staje się faktem, a nie tylko postulatem – podkreślił.
Tusk zwrócił również uwagę na współpracę Polski i Niemiec w dziedzinie obronności.
– Dzisiaj współpraca polsko-niemiecka jest najlepszym przykładem na to, że taka kooperacja i ścisłe współdziałanie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, jest możliwe także pomiędzy krajami, które mają najgorsze z możliwych doświadczeń związanych z wojną, konfliktem, armiami. To, że Polska i Niemcy dzisiaj współpracują naprawdę blisko, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, to też nowy i bardzo ważny znak czasów – powiedział Tusk.
Deklaracje o budowie infrastruktury transgranicznej
Premier Donald Tusk oświadczył, że liczy, iż za deklaracjami o budowie transgranicznej infrastruktury z Niemcami pójdą działania. Jak dodał po spotkaniu z kanclerzem Niemiec, Polska jest gotowa rozmawiać o konkretnych przedsięwzięciach.
– Polska jest gotowa, choćby jutro, rozmawiać o konkretnych przedsięwzięciach dotyczących infrastruktury drogowej, kolejowej czy sieci energetycznych – stwierdził Tusk podczas konferencji prasowej z kanclerzem Friedrichem Mertzem.
Jak dodał, chodzi m.in. o nowe ropociągi, które mogą zabezpieczyć Polskę na wypadek ataku Rosji, co, według niego, jest właściwie inwestycją NATO-wską, a także o nowe połączenia drogowe i mosty na Odrze. Jak zaznaczył szef polskiego rządu, chodzi nie tylko o komfort przemieszczania się obywateli, ale także o bezpieczeństwo.
– Aby NATO mogło zareagować na wypadek rosyjskiej agresji wobec państw NATO ze wschodniej flanki, musimy bezwzględnie zainwestować dużo więcej czasu, pracy, pieniędzy w połączenia między Polską a Niemcami – ocenił premier Tusk.
Nowa polsko-niemiecka deklaracja
– Niemcy niewzruszenie stoją po stronie Polski; potrzebujemy silnej Polski jako równego partnera – powiedział podczas konsultacji kanclerz Niemiec Friedrich Merz. Jak dodał, to nakaz chwili w czasach, w których jako Europejczycy musimy radzić sobie w trudnym świecie.
Kanclerz Merz podkreślił, że nowa, wspólna polsko-niemiecka deklaracja, która będzie fundamentem współpracy na kolejne miesiące i lata, obejmuje trzy priorytety: bezpieczeństwo i obrona, usieciowienie i infrastruktura oraz pamięć i upamiętnienie.
– Uzgodniliśmy trzy priorytety. Pierwszy – bezpieczeństwo i obrona. Jest rzeczą oczywistą, że pogłębiamy i systematyzujemy naszą współpracę (...). Rozbudowujemy naszą współpracę, jeśli chodzi o wykrywanie i neutralizację dronów, nasze wojska lądowe będą ściślej współpracować m.in. poprzez zintensyfikowane wspólne ćwiczenia. Ponadto zleciliśmy naszym ministrom wypracowanie porozumienia w zakresie polityki obronnej – powiedział Merz.
Jak mówił, drugi priorytet to usieciowienie i infrastruktura.
– Kontynuujemy modernizację transgranicznych linii kolejowych. (...) Do końca 2025 roku poprawimy naszą infrastrukturę drogową na przejściu granicznym we Frankfurcie nad Odrą. Ustaliliśmy ponadto, że ministrowie transportu wspólnie opracują plan na rzecz modernizacji mostów, autostrad i linii kolejowych, a także wypracują porozumienie ws. rozbudowy transgranicznego transportu i łączności - poinformował kanclerz Niemiec.
Jako trzeci priorytet wymienił pamięć i upamiętnienie.
– Nie możemy i nie chcemy unikać przeszłości, musimy podtrzymywać pamięć, także tę bolesną pamięć. (...) Dzisiaj nadajemy impuls do utworzenia trwałego pomnika polskich obywateli, ofiar II wojny światowej i nazistowskiej tyranii 1939-45. Niebawem zaczną się po niemieckiej stronie odpowiednie przetargi – powiedział Merz.
Dodał, że Niemcy przyśpieszają też restytucję polskich dóbr kultury.
Bezcenne pamiątki wrócą do kraju
Do kwestii restytucji polskich dóbr kultury Polski premier odniósł się także. Do Polski z Niemiec powrócą bezcenne krzyżackie archiwa i rzeźba.
Umowa w tej sprawie została podpisana podczas dzisiejszych konsultacji międzyrządowych. Polska minister kultury Marta Cienkowska przekazała, że do kraju powrócą 73 dokumenty, w tym najstarszy z 1215 roku oraz głowa św. Jakuba, XIV-wieczny fragment rzeźby o wyjątkowej wartości kulturowej.
Kolejne dziewięć złożonych już wniosków dotyczy m.in. rękopisu Gaude Mater Polonia, XII-wiecznego medalionu z kolekcji gołuchowskiej, manuskryptów Ordynacji Zamojskiej, dzienników Żeromskiego oraz XV-wiecznych dzwonów z Małopolski i Śląska.
Kanclerz Merz potwierdził, że „powołana została odpowiednia grupa robocza, która będzie przygotowywała kolejne zwroty dóbr kultury”.
– To dopiero początek tego procesu – podkreślił.
Czytaj też: Jest wniosek o wydanie ENA wobec podejrzanych o dywersję na kolei
Źródło:
Autor:
RDC /OW