Wiadomości
Udostępnij:
Dziś ostatni dzień polskiej prezydencji w Radzie UE. „To było wielkie zadanie”
-
30.06.2025 07:29
-
Aktualizacja: 06:13 01.07.2025
Dziś jest ostatni dzień półrocznej prezydencji Polski w Radzie Unii Europejskiej. Wśród najważniejszych jej osiągnięć rząd wskazuje inwestycje w obronność. Państwa członkowskie UE sprawują prezydencję w Radzie UE kolejno, każdorazowo trwa ona pół roku. Wraz z początkiem obecnego roku Polska przejęła ją od Węgier. „To było wielkie zadanie” – podsumował premier Donald Tusk.
Dziś jest ostatni dzień polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej – od wtorku obejmie ją Dania.
Wśród najważniejszych osiągnięć ostatniego półrocza rządzący wskazują decyzję UE o zainwestowaniu w obronność i bezpieczeństwo, m.in. poprzez instrument SAFE.
Państwa członkowskie UE sprawują prezydencję w Radzie UE kolejno, każdorazowo trwa ona pół roku. Wraz z początkiem obecnego roku Polska przejęła ją od Węgier.
Dobiegająca końca polska prezydencja była drugą w historii naszego członkostwa w UE. Poprzednio Polska sprawowała prezydencję w Radzie UE w drugiej połowie 2011 roku. Przedstawiciele państwa sprawującego prezydencję, zarówno na szczeblu ministerialnym, jak i eksperckim, są odpowiedzialni za prowadzenie prac, m.in. ustalają porządki obrad posiedzeń poszczególnych gremiów Rady UE – kluczowej w unijnym procesie legislacyjnym – oraz prowadzą negocjacje w gronie państw członkowskich.
Priorytetem było bezpieczeństwo UE
Priorytetem tegorocznej polskiej prezydencji były kwestie związane z bezpieczeństwem i obronnością – obszarem, który mimo funkcjonowania różnych inicjatyw i instytucji, takich jak Komitet Wojskowy UE czy program EDIRPA, pozostawał do tej pory na marginesie unijnej polityki. Hasłem polskiej prezydencji było „Bezpieczeństwo, Europo!”.
Przedstawiciele polskiego rządu ocenili, że prezydencja miała pod tym względem charakter „przełomowy”.
„Unia Europejska powstała jako wielkie marzenie o kontynencie bez wojny, bez konfrontacji, bez potrzeby użycia siły. Unia Europejska była odpowiedzią na wojnę i wyrażała wiarę Europejczyków, że wojny już nigdy nie będzie. Wiecie, jak trudno było złamać ten paradygmat? Tę naiwną wiarę europejską?” – mówił na konferencji podsumowującej prezydencję premier Donald Tusk.
Rzecznik rządu, a zarazem minister ds. europejskich, Adam Szłapka podkreślał natomiast, że rozwiązania legislacyjne związane z SAFE zostały przyjęte w rekordowym tempie.
„To jest coś, co się wcześniej w czasie prac Unii Europejskiej nie wydarzyło. Od kierunkowej decyzji politycznej, położenia aktu legislacyjnego na stole, do przyjęcia konkretnego programu z procedurami, zasadami i konkretnymi pieniędzmi – 71 dni. Zazwyczaj tego typu rzeczy trwają przez kilka prezydencji” – mówił na konferencji prasowej.
Także szef Rady Europejskiej Antonio Costa ocenił, że polska prezydencja „bardzo szybko dowiozła to, co obiecała”. W jego ocenie wypracowane w tym czasie rozwiązania pozwolą osiągnąć uzgodniony na szczycie NATO w Hadze w ubiegłym tygodniu poziom wydatków na obronę.
Costa przypomniał też, że polska prezydencja zdołała również uzyskać zatwierdzenie EDIP, który – jak podkreślił przewodniczący Rady Europejskiej – jest „ogromnym programem wspierającym europejski przemysł obronny”.
EDIP jest inicjatywą Komisji Europejskiej mająca na celu wzmocnienie europejskiego przemysłu obronnego i zwiększenie jego konkurencyjności.
W jego ramach europejskie przedsiębiorstwa z sektora przemysłu obronnego będą mogły liczyć na wsparcie w rozwoju i produkcji sprzętu wojskowego; warunkiem jest jednak pochodzenie 65 proc. komponentów danej konstrukcji z Unii Europejskiej, EOG oraz Ukrainy. Program ma także posłużyć do wspierania przemysłu obronnego broniącej się przed Rosją Ukrainy.
We wtorek, 1 lipca, prezydencję w Radzie UE przejmie Dania, a z początkiem 2026 roku – Cypr.
Czytaj też: 50 tys. protestów wyborczych bez dalszego biegu. Dyskusja w „Bez ogródek”
Źródło:
Autor:
RDC /OW
Kategorie: