Ostrzejsze kary dla piratów drogowych. „Są na tyle surowe, że podziałają”

  • 29.01.2026 16:14

  • Aktualizacja: 08:33 30.01.2026

Dwa lata trzeba będzie poczekać na efekty zaostrzonych kar dla piratów drogowych – mówił w Polskim Radiu RDC były policjant drogówki, wiceprezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym Wojciech Pasieczny.

Dziś weszła w życie ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego.

Nowe przepisy wprowadzone przez rząd zakładają m.in. karę więzienia nie tylko za spowodowanie wypadku, lecz także za skrajnie niebezpieczną jazdę, łamanie sądowych zakazów oraz udział w nielegalnych wyścigach.

– Pierwszy rok to taki będzie próbny, ale tak po półtora, po dwóch latach to już będzie można powiedzieć, czy to się sprawdziło, czy nie, bo przynajmniej z obserwacji moich wynika, że jak są wprowadzone jakieś przepisy, to na początku ludzie się do nich dostosowują, potem stopniowo zaczynają sobie, mówiąc brzydko, odpuszczać, ale myślę, że te są na tyle surowe, że podziałają – mówił w audycji „Teleobiektyw” były policjant drogówki, wiceprezes Fundacji Zapobieganie Wypadkom Drogowym Wojciech Pasieczny.

Zmiany mają wyeliminować recydywistów, czyli kierowców objętych wielokrotnymi zakazami prowadzenia pojazdów. Zaostrzenie sankcji ma także zwiększyć bezpieczeństwo na drogach i wywołać efekt odstraszający wobec sprawców naruszania prawa, zagrażających innym uczestnikom ruchu drogowego.

Złamanie obowiązującego sądowego zakazu prowadzenia pojazdów będzie skutkować orzekaniem zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych dożywotnio.

Ustawa przewiduje ponadto możliwość konfiskaty pojazdu mechanicznego na rzecz Skarbu Państwa w przypadku osób łamiących sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, podobnie, jak ma to miejsce przy przestępstwach drogowych popełnianych pod wpływem alkoholu.

Zgodnie z nowymi przepisami motoryzacyjne spotkania liczące co najmniej 10 pojazdów będą musiały być zgłaszane urzędom gminnym.

Czytaj też: Były żołnierz Sił Zbrojnych RP i tiktoker podejrzany o współpracę z Rosją. Jest list gończy

Źródło:

RDC/inf. prasowa

Autor:

Przemysław Paczkowski/PA