Były prezydent Warszawy wskazuje rozwiązanie sporu ws. TK. Odpuścić musiałyby obie strony

  • 02.11.2026 13:33

  • Aktualizacja: 13:33 02.11.2026

Uznanie wybranych sędziów, a w zamian – uchylenie zarzutów co do dotychczasowego prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Polityk, były poseł Platformy Obywatelskiej i były prezydent Warszawy Marcin Święcicki w audycji "Teleobiektyw" zaproponował kompromis dla rozwiązania konfliktu w TK. Musiałyby się do niego przychylić jednak obie strony.

Eskalacja w Trybunale Konstytucyjnym 

Od piątkowego wieczora trwa przesilenie w Trybunale Konstytucyjnym. Poinformowano o zarządzeniu przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa TK Bartłomieja Sochańskiego. Prokurator generalny Waldemar Żurek skierował wnioski o uchylenie im immunitetów. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska, jako mająca najdłuższy staż sędziowski, została ogłoszona osobą kierującą TK. Prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu, wrócił do kraju, i przybył do siedziby TK. 

Potrzebny kompromis 

Spór w TK trwa mimo serii spotkań prezydenta z liderami ugrupowań parlamentarnych. Prezydentowi proponowano m.in. reset Trybunału, przedstawiono także koncepcję utworzenia rządu technicznego. Propozycję rozwiązania podał też na antenie Polskiego Radia RDC były poseł Platformy Obywatelskiej i były prezydent Warszawy Marcin Święcicki.

– Z jednej strony prawidłowo wybrani sędziowie powinni być uznani przez PiS, przez prezydenta i powinien od nich odebrać drugi raz przysięgę czy konwalidować to, co złożyli w Sejmie. A druga strona mogłaby w zamian, w ramach tego kompromisu, dać jakąś abolicję na te wszystkie naruszenia regulaminów czy procedur, które wiszą nad prezesem Świączkowskim i jego zastępcą sędzią Sochańskim – powiedział w audycji "Teleobiektyw". 
  
   

Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN 

W sobotę wieczorem na stronie Sądu Najwyższego opublikowano zarządzenie pierwszego prezesa SN Zbigniewa Kapińskiego o zwołaniu na wtorek, 3 listopada, Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN. Sędziowie mają omówić "zagrożenia dla porządku konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej, w szczególności w zakresie poszanowania zasady demokratycznego państwa prawnego, niezależności władzy sądowniczej oraz prawidłowego funkcjonowania konstytucyjnych organów państwa" i podjąć w tej sprawie uchwałę. Kapiński wskazał, że ze względu na "nadzwyczajny charakter zaistniałych okoliczności" nie zachowano przewidzianego w ustawie siedmiodniowego terminu zawiadomienia o posiedzeniu. 

 

Źródło:

RDC/PAP

Autor:

Adam Abramiuk/PL