Wiozła pijaną koleżankę i pustą butelkę po wódce. Sama miała 3 promile

  • 22.04.2026 07:57

  • Aktualizacja: 07:57 22.04.2026

Policjanci z Piaseczna zatrzymali 39-latkę, która kierowała samochodem, mając prawie 3 promile alkoholu w organizmie. W aucie była jeszcze jej koleżanka z 2 promilami i pusta butelka po wódce. Kierująca straciła prawo jazdy, a jej Dodge trafił na policyjny parking. 

Policjanci z komendy w Piasecznie dostali zgłoszenie, że ulicami Konstancina-Jeziorny jeździ samochodów kierowany przez pijaną kobietę. Na ulicy Pułaskiego dostrzegli uszkodzonego Dodga, stojącego na drodze dla rowerów. Za jego kierownicą siedziała 39-latka, na fotelu pasażera - jej o rok starsza koleżanka.

"Od kobiet wyczuwalna była wyraźna woń alkoholu, a w pojeździe policjanci znaleźli pustą butelkę po wódce. Pasażerka poinformowała policjantów, że autem cały czas kierowała jej koleżanka. Dodała, że wyjeżdżając z parkingu przed sklepem uderzyły w słup oświetleniowy, a później przejechały zaledwie kilka metrów i zatrzymały się na drodze dla rowerów" - przekazała podkom. Magdalena Gąsowska z policji w Piasecznie.

Zaczęła krzyczeć na policjantów 

Badanie alkomatem wykazało, że 40-letnia pasażerka ma blisko 2 promile alkoholu. 39-latka kierująca autem odmówiła poddania się badaniu, a kiedy usłyszała, że zostaje zatrzymana zaczęła krzyczeć na policjantów.

Została przewieziona do szpitala gdzie pobrano jej krew. Okazało się, że miała w organizmie blisko 3 promile alkoholu. 39-latka straciła prawo jazdy, a należące do niej auto, zgodnie z obowiązującymi przepisami zostało zabezpieczone na parkingu depozytowym na poczet przyszłej kary.

Kobieta usłyszała zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz znieważenia funkcjonariuszy. Grozi jej do 3 lat więzienia

Źródło:

PAP

Autor:

RDC /PL