Atak nożownika w Ostrołęce. Nowe informacje o napastniku i śledztwie

  • 07.10.2026 21:22

  • Aktualizacja: 21:46 07.10.2026

Nowe fakty ws. ataku nożownika w Ostrołęce. W plecaku napastnika, 19-letniego Jakuba Z., znajdował się ładunek wybuchowy domowej konstrukcji. Informację tę potwierdziła Polskiemu Radiu Elżbieta Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. Prokuratura rejonowa wszczęła już śledztwo w kierunku usiłowania zabójstwa na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4.

Atak nożownika w Ostrołęce – nowe fakty

Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa na terenie Zespołu Szkół Zawodowych nr 4. W plecaku, który 19-letni napastnik podczas ataku nożem pozostawił w szkolnym korytarzu, znajdował się ładunek wybuchowy domowej konstrukcji, który prawie został zdetonowany. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk podkreślił, że w związku z tym kwalifikacja czynu jako usiłowanie zabójstwa, "na pewno zostanie rozszerzona". Wcześniej informowaliśmy, że z plecaka – jak twierdzili strażacy – wydobywał się dym.

Napastnikiem uczeń klasy maturalnej

Do ataku nożownika doszło 7 października po godz. 11:00. Przebywających w dwóch budynkach szkoły ewakuowano. Napastnikiem ma być uczeń klasy maturalnej – Jakub Z. Rannych zostało 10 osób. – Pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Dodatkowo sprawca dokonał samookaleczenia – podał podczas konferencji prasowej wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski. Jakub Z. po otrzymaniu pomocy medycznej został zatrzymany i osadzony w areszcie.

7 października wieczorem policjanci przeszukali jedno z mieszkań w bloku w Ostrołęce. Z budynku na potrzeby działań służb ewakuowano siedem osób. Media podawały, że może to być lokal, w którym mieszkał zatrzymany 19-latek.

Zdjęcia: RDC

Jak doszło do ataku w szkole w Ostrołęce?

Jak przekazał oficer prasowy komendanta miejskiego PSP w Ostrołęce mł. bryg. Adrian Stupski, część osób poszkodowanych zostało ranionych w parku miejskim, gdzie ok. 30 minut po zdarzeniu w szkole obezwładniono i ujęto napastnika. Wszystkich poszkodowanych przetransportowano do szpitali w Ostrołęce i Łomży. Byli przytomni. Strażak opowiedział też, jak doszło do ataku. – Napastnik z plecakiem wszedł do jednego z pomieszczeń na terenie szkoły i rzucił plecak na ziemię. Z tego plecaka wydobywał się lekki dym. Następnie przy użyciu ostrego narzędzia próbował okaleczyć kilkoro uczniów. Później zbiegł z miejsca zdarzenia – powiedział.

Prokuratura wszczęła śledztwo

"Przesłuchiwani są świadkowie, przeprowadzane są oględziny miejsca zdarzenia. Na terenie szkoły jest czterech psychologów, którzy udzielają wsparcia osobom potrzebującym" – czytamy w komunikacie, którym Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce poinformowała, że wszczęła śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa.

Zakaz wstępu dla osób postronnych i pomoc psychologiczna

Informacje o ataku nożownika przekazał też urząd miasta Ostrołęka. "Najważniejsza informacja jest taka, że sytuacja została opanowana. Na miejscu działają odpowiednie służby, które prowadzą czynności mające na celu zapewnienie bezpieczeństwa i dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia" – czytamy w oświadczeniu. Ratusz dodał, że ZSZ nr 4 został zamknięty, a także wydano dyspozycję, aby we wszystkich pozostałych miejskich szkołach nie wpuszczać na teren placówek osób postronnych. Urząd zapewnił też, że wszystkim potrzebującym udzieli pomocy psychologicznej.

Źródło:

RDC/UM Ostrołęka/IAR/PAP

Autor:

RDC /OW

Kategorie: